System kaucyjny rozkręcił się na dobre. W całej Polsce zebrano już ponad miliard opakowań, a butelkomaty coraz częściej pojawiają się także we Włocławku. Mieszkańcy Zazamcza, Południa czy osiedla Kazimierza Wielkiego zaczęli przyzwyczajać się do odkładania pustych butelek i puszek zamiast wrzucania ich do żółtych pojemników. Problem pojawia się wtedy, gdy automat nagle pokazuje komunikat „niewłaściwa marka” albo po prostu przestaje działać.
We Włocławku działa dziś około 75 butelkomatów rozmieszczonych w różnych sieciach handlowych. Najwięcej punktów posiada Żabka — to ponad 50 lokalizacji rozsianych po mieście. Automaty stoją również w sklepach Lidl przy ul. Kapitulnej 39D i ul. Wyszyńskiego, w Kaufland przy ul. Bauera, a także w marketach Aldi przy ul. Wienieckiej, ul. Kruszyńskiej oraz al. Jana Pawła II. Pojedyncze punkty znajdziemy też w sklepach Biedronka, Dino, Carrefour i Auchan.
Dla wielu mieszkańców największym zaskoczeniem nadal są zasady działania systemu. Kaucja wynosi 50 groszy za plastikową butelkę PET do 3 litrów oraz metalową puszkę do 1 litra. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom nowe przepisy nie obejmują szklanych butelek wielorazowych. Te nadal oddajemy „po staremu”, głównie w sklepach sprzedających piwo.
Kluczowa sprawa? Butelki i puszki nie mogą być zgniecione. Automat musi odczytać kod kreskowy EAN i rozpoznać kształt opakowania. Wielu klientów robi odwrotnie — zgniata butelkę jeszcze przed wejściem do sklepu, a potem dziwi się, że maszyna jej nie przyjmuje. Jeśli opakowanie jest uszkodzone albo bez logo systemu kaucyjnego, kaucja przepada.
Najwięcej emocji budzą jednak sytuacje, gdy automat odrzuca butelkę mimo widocznego oznaczenia. Taki problem mieszkańcy zgłaszają już w różnych częściach kraju. Maszyna potrafi wyświetlić komunikat o „niewłaściwej marce”, szczególnie gdy próbujemy oddać produkt kupiony w konkurencyjnej sieci.
Tu warto znać swoje prawa. Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Klimatu i Środowiska każdy sklep o powierzchni powyżej 200 metrów kwadratowych ma obowiązek przyjąć opakowanie objęte systemem kaucyjnym — bez względu na markę produktu i miejsce zakupu. Paragon nie jest potrzebny.
Jeśli więc butelkomat jest przepełniony, zepsuty albo bezpodstawnie odrzuca butelkę, klient może podejść do obsługi sklepu. Pracownik powinien przyjąć opakowanie ręcznie i wypłacić należną kaucję w gotówce, a nie wyłącznie w formie bonu na zakupy.
Jak poprawnie oddać butelkę lub puszkę?
System dopiero się rozpędza i wiele osób nadal uczy się nowych zasad. Jedni chwalą wygodę i porządek wokół śmietników, inni narzekają na kolejki albo brak automatów bliżej domu.
A jak wygląda to na waszym osiedlu? Czy mieszkańcy Zazamcza, Południa albo Kazimierza Wielkiego mają dziś łatwy dostęp do butelkomatów? I czy zdarzyło wam się, że automat odmówił przyjęcia butelki mimo ważnej kaucji?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze