Na autostradzie A1 w kierunku Łodzi na wysokości Grabkowa samochód osobowy wypadł z jezdni i dachował. Za kierownicą znajdował się tylko kierowca, który zdołał sam opuścić rozbity pojazd jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Mężczyzna trafił do szpitala na dalsze badania, a w miejscu zdarzenia przez blisko godzinę występowały utrudnienia w ruchu. Okoliczności wypadku będą wyjaśniane.
Dziś około godz. 18:40 na 213. kilometrze autostrady A1, na wysokości Grabkowa w kierunku Łodzi, doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego.
Z nieustalonych jeszcze przyczyn Renault Megane zjechało z jezdni i dachowało. Samochodem jechał tylko kierowca. Mężczyzna zdołał sam wydostać się z pojazdu jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych.
Po przebadaniu przez zespół ratownictwa medycznego kierowca został przewieziony do szpitala na dalsze badania.
Podczas akcji ratunkowej ruch w kierunku Łodzi odbywał się wyłącznie lewym pasem, co powodowało utrudnienia dla kierowców. Działania służb zakończyły się przed godz. 19:40.
Informację przekazał bryg. Mariusz Bladoszewski, Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze