Reklama

Paliwa ostro w górę. We Włocławku kierowcy przecierają oczy

Początek wakacji przyniósł kierowcom wyjątkowo nieprzyjemną niespodziankę. Od 1 lipca ceny paliw wyraźnie wzrosły w całej Polsce, a podwyżki są widoczne również na stacjach we Włocławku. Jeszcze kilka dni wcześniej za litr benzyny Pb95 kierowcy płacili niespełna 6 zł. Dziś na części stacji ceny zbliżają się do 7 zł.

Nagły wzrost cen zaskoczył wielu kierowców, którzy planowali wakacyjne wyjazdy. Różnice w kosztach tankowania są odczuwalne niemal natychmiast, a wyższe stawki na pylonach przekładają się na realne obciążenie domowych budżetów. Włocławek nie jest tu wyjątkiem – lokalne ceny wpisują się w ogólnopolski trend podwyżek.

We Włocławku podwyżki widać od razu

2 lipca 2026 roku na jednej ze stacji paliw we Włocławku kierowcy płacili:

  • Pb95 – 6,82 zł za litr,
  • olej napędowy – 6,99 zł za litr.

To oznacza wzrost o blisko 80 groszy na litrze benzyny w porównaniu z cenami obowiązującymi jeszcze pod koniec czerwca.

Reklama

Podobne zmiany odnotowano w wielu regionach kraju. Według dostępnych danych rynkowych średnie ceny paliw po 1 lipca wynoszą około 6,79 zł za litr Pb95 oraz 6,98 zł za litr oleju napędowego, co pokazuje skalę ogólnopolskich podwyżek.

Jarosław Chmielewski: „Proszę zobaczyć, jak głęboko sięgają do naszych kieszeni”

Do wzrostu cen odniósł się Jarosław Chmielewski, publikując komentarz w mediach społecznościowych.

Baryłka ropy w dół, a ceny paliw w górę. Tak działa matematyka rządu Donalda Tuska – równanie jest proste: wyciągnąć z kieszeni Polaków jak najwięcej” – napisał.

Polityk skomentował również sytuację podczas nagrania opublikowanego w internecie.

Reklama

Początek wakacji, a tu taki niesamowity prezent od rządu Donalda Tuska. Jeszcze kilka dni temu 5,99, a teraz 6,82. Proszę zobaczyć, jak głęboko sięgają do naszych kieszeni. Po to chyba, żebyśmy nie jeździli, żeby te wakacje były znowu droższe. Ja wiem, że dla nich to nie ma większego znaczenia – powiedział Jarosław Chmielewski.

Skąd tak duże podwyżki?

Od 1 lipca kierowcy w całej Polsce płacą więcej za paliwa. Wzrost cen jest widoczny praktycznie na wszystkich stacjach benzynowych, a różnice względem końca czerwca sięgają nawet 80–90 groszy na litrze.

Reklama

Wyższe ceny oznaczają również większe wydatki podczas wakacyjnych wyjazdów. Zatankowanie 50-litrowego baku benzyny Pb95 kosztuje obecnie około 341 zł, podczas gdy jeszcze kilka dni wcześniej było to około 300 zł. W przypadku samochodów z silnikiem Diesla jednorazowe tankowanie jest droższe o ponad 40 zł.

Kiedy ceny mogą się ustabilizować?

Eksperci rynku paliw wskazują, że największa fala podwyżek jest już za nami, a ceny powinny zacząć się stabilizować w ciągu najbliższych dni lub tygodni. Po gwałtownym skoku na początku lipca rynek zwykle potrzebuje czasu, aby dostosować się do nowych warunków.

Reklama

Nie oznacza to jednak szybkiego powrotu do poziomów sprzed wakacji. Bardziej prawdopodobny scenariusz to utrzymanie cen w okolicach obecnych stawek, z niewielkimi wahaniami zależnymi od sytuacji na rynku ropy oraz kursu złotego.

Kierowcy odczują to szczególnie w wakacje

Początek lipca tradycyjnie oznacza wzmożony ruch na drogach. Wiele rodzin właśnie teraz wyjeżdża na urlopy, dlatego nawet kilkudziesięciogroszowy wzrost ceny jednego litra paliwa przekłada się na zauważalnie wyższe koszty podróży.

We Włocławku, podobnie jak w innych miastach, kierowcy uważnie obserwują pylony cenowe. Na razie nic nie wskazuje na to, aby paliwa w najbliższych dniach wróciły do poziomów znanych z końcówki czerwca.

Reklama

Dla wielu kierowców początek wakacji rozpoczął się więc od znacznie droższego tankowania.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/07/2026 14:17
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości