W środę, 1 lipca 2026 roku, w Woli Sosnowej w gminie Lubraniec doszło do poważnej rodzinnej sprzeczki, podczas której syn uderzył ojca. Po zdarzeniu sprawca oddalił się z miejsca, jednak wieczorem na posesji pojawiły się służby ratunkowe i policja. Sprawa nadal jest w toku, a działania dotyczą gróźb karalnych i naruszenia czynności ciała.
Mieszkańcy Woli Sosnowej w gminie Lubraniec byli świadkami dużej akcji służb. Na jednej z posesji doszło do rodzinnej awantury, podczas której – według ustaleń policji – syn miał uderzyć ojca. Po zdarzeniu mężczyzna oddalił się z miejsca, a wieczorem prowadzone były dalsze działania z udziałem strażaków i ratowników medycznych.
Do zdarzenia doszło w środę, 1 lipca 2026 roku, po godzinie 18.00 na jednej z posesji w gminie Lubraniec.
Jak przekazała podkom. Renata Wróblewska-Czaplicka, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji we Włocławku, funkcjonariusze zostali powiadomieni o nieporozumieniu pomiędzy ojcem a synem.
Podczas sprzeczki ojciec został uderzony przez syna. Po zdarzeniu sprawca oddalił się z miejsca.
– W trakcie sprzeczki ojciec został przez syna uderzony. Po zdarzeniu syn się oddalił. Z uwagi na to, że mężczyzna nie chciał złożyć zawiadomienia na syna, interwencja została zakończona. W związku z tym zdarzeniem dzielnicowy podjął dalsze czynności w sprawie, skutkujące przyjęciem zawiadomienia dotyczącego gróźb karalnych i naruszenia czynności ciała – przekazała podkom. Renata Wróblewska-Czaplicka.
Kilka godzin później na miejscu ponownie pojawiły się służby.
Jak poinformowała w mediach społecznościowych OSP KSRG Zgłowiączka, 1 lipca 2026 roku o godzinie 20.25 strażacy zostali zadysponowani do Woli Sosnowej, aby pomóc policjantom przy otwarciu drzwi budynku mieszkalnego oraz budynków gospodarczych.
Na miejscu pracował zastęp OSP KSRG Zgłowiączka, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz liczne siły Policji.
Policja prowadzi dalsze czynności w sprawie. Postępowanie dotyczy gróźb karalnych oraz naruszenia czynności ciała.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze