Reklama

Region: Uderzył w drzewo i dachował. Potem uciekł z miejsca zdarzenia [ZDJĘCIA]

12/06/2023 12:19

Policjanci ruchu drogowego zostali wezwani na miejsce zdarzenia drogowego, którego sprawca uciekł z miejsca. Gdy krótko po zdarzeniu powrócił okazało się, że był pijany i pod wpływem narkotyków. Teraz stanie przed sądem, grozi mu do dwóch lat więzienia i wysoka grzywna.

Wczoraj (11.06.23) około 11-tej dyżurny rypińskiej policji został powiadomiony, że w miejscowości Głowińsk doszło do zdarzenia drogowego. Policjanci ruchu drogowego, którzy dojechali na miejsce zastali rozbite bmw i dwóch pasażerów.

Z relacji świadków wynikało, że kierowca pojazdu jadąc od Rypina podczas manewru wyprzedzania nie dostosował prędkości do warunków ruchu, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na lewe pobocze, uderzył w drzewo, następnie dachował i zatrzymał się na kołach. Natychmiast po tym zdarzeniu oddalił się z miejsca, natomiast jedna z podróżujących osób trafiła do szpitala.

Reklama

W trakcie prowadzonych przez policjantów czynności, na miejsce powrócił kierowca rozbitego auta. Był to 20-latek z Rypina. Funkcjonariusze sprawdzili mężczyznę na zawartość alkoholu oraz środków odurzających. Wstępne badania wykazały w jego organizmie obecność amfetaminy, miał także blisko półtora promila alkoholu.

Od mężczyzny została pobrana krew do ekspertyzy, a następnie został przewieziony do policyjnego aresztu.

Dzisiaj (12.06.23) 20-latka doprowadzono na przesłuchanie. Odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej. Grozi mu do 2-ch lat więzienia i wysoka grzywna.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości