Są takie chwile, kiedy wynik zapisany w sportowej tabeli przestaje być tylko liczbą. W Lubrańcu za każdym medalem stoją miesiące treningów, wyrzeczeń i ludzie, którzy od lat pomagają młodym zawodnikom rozwijać talent. 22 września przyszedł czas, by powiedzieć im za to zwyczajne, ale ważne: dziękujemy. W sali obrad Rady Miejskiej spotkali się sportowcy, trenerzy i przedstawiciele samorządu. Tego dnia najważniejsi byli ci, którzy swoją ciężką pracą i wynikami dają Lubrańcowi powody do dumy. Wkrótce fotorelacja.
Medale mistrzostw Polski, Europy i świata, setki godzin treningów i wyniki, z których Lubraniec może być dumny. We wtorek, 22 września, najlepsi zawodnicy zostali uhonorowani za swoje osiągnięcia sportowe. Nagrody wręczył burmistrz Lubrańca Stanisław Budzyński, który od lat podkreśla znaczenie szkolenia dzieci i młodzieży oraz wspierania lokalnych klubów.
Uroczystość odbyła się w sali obrad Rady Miejskiej w Lubrańcu. Były gratulacje, podziękowania i rozmowy o kolejnych sportowych celach. Wybrzmiało też coś więcej – za sukcesem zawodnika stoi nie tylko jego talent. Potrzebni są trenerzy, klub, rodzice i środowisko, które pozwala ten talent rozwijać.
Szczególne miejsce na sportowej mapie gminy zajmuje podnoszenie ciężarów. Zawodnicy szkoleni w Lubrańcu docierają na najważniejsze krajowe i międzynarodowe zawody. Zdobywają medale i punkty, reprezentując przy tym swoje rodzinne miasto.
Burmistrz nie ukrywał, że właśnie te wyniki są dla niego powodem do dużej satysfakcji.
– Mamy zawodników, którzy odnoszą niesamowite sukcesy. Zdobywają medale mistrzostw świata i mistrzostw Europy w podnoszeniu ciężarów. To fantastyczna sprawa – mówił Stanisław Budzyński, burmistrz Lubrańca.
Za medalami stoją lata regularnych treningów. Burmistrz szczególnie podkreślił pracę szkoleniowców, w tym Tomasza Michalaka i Małgorzaty Michalak.
Efekty widać nie tylko na podium. Według danych przytoczonych przez Stanisława Budzyńskiego od 50 do nawet 80 procent punktów w powiatowym współzawodnictwie sportowym młodzieży pochodzi z osiągnięć gminy Lubraniec w podnoszeniu ciężarów.
To wynik, który pokazuje skalę pracy wykonywanej każdego dnia na treningach.
– To tytaniczna praca. Kiedy zostałem burmistrzem, wiedzieliśmy, że chcemy pracować przede wszystkim z młodzieżą. Nie tylko w podnoszeniu ciężarów, ale również w piłce nożnej – podkreślał Stanisław Budzyński.
W słowach burmistrza mocno wybrzmiała filozofia, która od lat towarzyszy sportowi w gminie Lubraniec. Samorząd chce pomagać młodym zawodnikom w stawianiu pierwszych, a później coraz poważniejszych sportowych kroków.
Nie chodzi wyłącznie o medale. Trening ma uczyć regularności, odpowiedzialności i pracy nad sobą. Sukces sportowy jest ważny, ale równie istotne jest to, z czym młody człowiek wychodzi z klubu w dorosłe życie.
– Od początku zdawaliśmy sobie sprawę, że chcemy zrobić wszystko, aby kształtować młodych zawodników. Trzeba też uczciwie powiedzieć, że na poziomie seniorskim potrzebne są już znacznie większe możliwości finansowe – mówił burmistrz Stanisław Budzyński.
Jak podkreślił, ten kierunek został przed laty uzgodniony również z trenerami.
– Chcieliśmy kształtować postawy młodych ludzi, które owocują nie tylko sukcesami sportowymi. Sport, trening i sukces są również wspaniałą lekcją przed wejściem w dorosłe życie – zaznaczył burmistrz.
I właśnie ta praca przynosi efekty.
Podczas uroczystości Stanisław Budzyński zwrócił się bezpośrednio do nagrodzonych zawodników. Podziękował im nie tylko za medale, lecz także za reprezentowanie Lubrańca podczas najważniejszych zawodów.
– Dziękuję wam za to, co robicie dla gminy Lubraniec, dla siebie i dla otoczenia, w którym żyjecie. To fantastyczna rzecz. Jako burmistrz zawsze starałem się was wspierać w miarę możliwości. Zawsze cieszyłem się z waszych sukcesów i nadal będę się cieszył – powiedział Stanisław Budzyński.
To ważna deklaracja, bo podczas spotkania pojawił się również temat przyszłości. Chodzi przede wszystkim o warunki treningowe zawodników z Lubrańca.
Burmistrz zapowiedział, że samorząd chce pracować nad ich poprawą. Jednocześnie zaznaczył, że musi to być decyzja odpowiedzialna i przygotowana z uwzględnieniem możliwości budżetu.
– W przyszłości zrobimy wszystko, aby poprawić waszą bazę treningową. Musimy to jednak dobrze przemyśleć i zacząć nad tym pracować. Taka decyzja nie może zostać podjęta z dnia na dzień – mówił burmistrz Lubrańca.
Stanisław Budzyński zwrócił przy tym uwagę na ciekawy sportowy paradoks. Dobre zaplecze pomaga, ale samo w sobie nie wychowuje mistrzów.
Przywołał kluby dysponujące bardzo dobrymi warunkami treningowymi i zaznaczył, że o końcowym wyniku często przesądzają ludzie.
– Są kluby, które mają fantastyczne warunki treningowe, a nie osiągają takich sukcesów jak nasi zawodnicy. To pokazuje, jak ogromne znaczenie mają trenerzy i wykonywana przez nich praca – zaznaczył Stanisław Budzyński.
Nazwisko Tomasza Michalaka podczas spotkania pojawiało się wielokrotnie. Burmistrz wskazywał go jako przykład człowieka, dla którego sport nie jest tylko pracą czy zajęciem na kilka godzin dziennie.
To pasja przekazywana kolejnym zawodnikom. W szkolenie zaangażowana jest również Małgorzata Michalak.
– Tak zaangażowany człowiek jak Tomasz Michalak, który trenuje, kibicuje swoim zawodnikom i dla którego jest to część życia, jest niezwykle ważny. To właśnie dzięki takim ludziom możemy osiągać sukcesy – podkreślił burmistrz Lubrańca.
Sama Małgorzata Michalak nie kryła radości, że praca zawodników oraz trenerów została zauważona przez władze miasta.
– Zostaliśmy zaproszeni przez burmistrza Lubrańca na rozdanie nagród za trud i ciężką pracę włożoną w poprzedni rok. Bardzo się cieszymy, że ta praca została doceniona. Chcielibyśmy podziękować panu burmistrzowi i będziemy dalej pracować, aby godnie reprezentować Lubraniec – powiedziała Małgorzata Michalak, trenerka.
Wśród wyróżnionych znaleźli się między innymi Oskar Leśniewski, Kamil Andrzejewski, Maja Włodarzewska oraz Mikołaj Desecki. To zawodnicy, którzy mają za sobą starty i sukcesy na zawodach rangi krajowej oraz międzynarodowej.
Jednym z nagrodzonych sportowców był Oskar Leśniewski z Husarii Lubraniec. Przyznał, że spotkaniu w urzędzie towarzyszyły pozytywne emocje.
– Zostaliśmy nagrodzeni za osiągnięcia w 2025 roku. Oczywiście czuję się doceniony – powiedział Oskar Leśniewski, zawodnik Husarii Lubraniec.
Sportowiec jest wobec siebie wymagający. Mimo zdobycia mistrzostwa Polski nie uważa poprzedniego sezonu za szczególnie udany.
– W 2025 roku miałem trochę słabszy sezon. Najważniejszym sukcesem było mistrzostwo Polski do lat 17. Na mistrzostwach Europy zająłem dziewiąte miejsce. Ten rok jest już dla mnie dużo lepszy – przyznał Oskar Leśniewski.
Słowa zawodnika dobrze pokazują sportową mentalność. Dla kibica mistrzostwo Polski jest ogromnym sukcesem. Dla zawodnika może być kolejnym etapem i motywacją, żeby podnosić poprzeczkę jeszcze wyżej.
Podczas uroczystości pojawił się jeszcze jeden ważny wątek. Zdaniem Stanisława Budzyńskiego kluby sportowe pełnią dziś znacznie większą rolę niż tylko przygotowanie zawodnika do startu w mistrzostwach.
To właśnie tam dzieci i młodzież mają regularny kontakt ze sportem, uczą się dyscypliny i przekonują się, ile pracy wymaga osiągnięcie celu.
Burmistrz wskazał także na sukcesy młodzieżowej piłki nożnej. Jak zaznaczył, drużyna z Lubrańca występuje w pierwszej lidze młodzieżowej jako jedyna z okręgu włocławskiego. Największe sukcesy sportowe nadal związane są jednak z podnoszeniem ciężarów.
– Kluby sportowe są fantastycznym rozwiązaniem. Potrzebni są ludzie z pasją, którzy chcą pracować z młodzieżą. To właśnie dzięki takim osobom młodzi ludzie mogą rozwijać swoje możliwości – mówił Stanisław Budzyński.
Są mistrzostwa Polski, są starty w Europie i na świecie. Pozostaje jeszcze największa scena – igrzyska olimpijskie.
Stanisław Budzyński nie ukrywa, że chciałby kiedyś zobaczyć na olimpijskim pomoście zawodnika, którego sportowa droga rozpoczęła się właśnie w Lubrańcu.
Wie również, że na najwyższym seniorskim poziomie taki sportowiec może reprezentować klub dysponujący większym budżetem. Nie zmieni to jednak miejsca, w którym nauczył się dźwigać i zdobywał pierwsze medale.
– Moim marzeniem jest, aby polskie ciężary na igrzyskach olimpijskich reprezentował ktoś z Lubrańca. Nawet jeśli później będzie reprezentował klub, który ma większe możliwości finansowe – powiedział burmistrz.
To marzenie nie bierze się znikąd. Zawodnicy z Lubrańca już pokazują, że potrafią rywalizować daleko poza granicami swojego miasta.
Nagrody wręczone 22 września są więc czymś więcej niż gratulacjami za kolejny sezon. Są sygnałem, że Lubraniec widzi swoich sportowców, docenia trenerów i chce dalej tworzyć warunki, w których kolejne pokolenia będą mogły rozwijać talent.
Dziś są medale Polski, Europy i świata. A sportowe marzenie Lubrańca sięga już olimpijskiego pomostu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze