Reklama

Święto Żuru w Chodczu 2026. Tradycja, która łączy mieszkańców

Zapach żuru, świątecznych potraw i rozmów przy wspólnym stole wypełnił remizę OSP w Chodczu. 22 marca mieszkańcy znów spotkali się razem – nie tylko po to, by degustować, ale by być ze sobą. Święto Żuru Kujawskiego pokazało, jak ważne są takie chwile. Wkrótce pełna fotorelacja.

Chodecz 22 marca 2026 roku ponownie pokazał, jak silna jest lokalna wspólnota. W remizie OSP w Chodczu spotkali się mieszkańcy, by wspólnie celebrować jedną z najbardziej rozpoznawalnych kujawskich tradycji. Panowała ciepła, serdeczna atmosfera, w której łatwo było poczuć wspólnotę i bliskość.

– Żur kujawski to tradycja, którą w Chodczu pielęgnujemy od lat – podkreślał Jarosław Grabczyński, burmistrz Chodcza. – Pierwsza edycja odbyła się w 2014 roku. Pandemia na chwilę przerwała nasze spotkania, ale dziś wracamy do nich z jeszcze większym zaangażowaniem. To święto tworzymy przede wszystkim dla mieszkańców i razem z mieszkańcami.

Reklama

Centralnym punktem wydarzenia był oczywiście żur kujawski, przygotowany przez Koła Gospodyń Wiejskich z gminy Chodecz i okolic. Każda potrawa miała swój charakter, swoją historię i serce włożone w przygotowanie.

– To konkurs, ale tak naprawdę każdy jest tu zwycięzcą – mówił burmistrz. – Bo każdy żur jest inny i każdy niesie ze sobą kawałek domowej tradycji.

Stoły w remizie uginały się od potraw wielkanocnych. Były dania znane z rodzinnych stołów, przygotowane z dbałością o szczegóły i smak.

– Przygotowałyśmy pasztet z jajkiem, słodkiego baranka, szaszłyki z kiełbasą, żur, mazurki i wiele innych potraw – mówiła Marta Lewandowska z Koła Gospodyń Wiejskich w Sobiczewach. – Włożyłyśmy w to dużo pracy, ale robimy to z radością.

Reklama

Równie bogato prezentowało się stoisko w Boniewie.

– Na naszych stołach znalazły się babki, mazurki, pasztety, żurek, jajka i galarety – mówiła Jadwiga Kryszkowska, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Boniewie. – Najważniejsze w żurze są serce i majeranek. To one nadają mu ten wyjątkowy smak.

Szczególne emocje wzbudziły występy dzieci ze szkoły podstawowej w Chodczu. Publiczność reagowała żywo, a na twarzach widać było dumę i wzruszenie.

– Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom – mówił Jarosław Grabczyński. – Kołom Gospodyń Wiejskich za ogrom pracy, uczniom za piękne występy, a mieszkańcom za obecność. To właśnie dzięki Wam to święto ma sens i wyjątkową atmosferę.

Reklama

W wydarzeniu wzięli udział także goście z sąsiednich gmin. Wśród nich była Dorota Dąbrowska, burmistrz miasta i gminy Dąbrowice.

– Zawsze z przyjemnością tu wracamy – podkreślała. – To wydarzenie ma wyjątkowy klimat i pokazuje, jak ważne jest pielęgnowanie tradycji.

Choć przepisy mogą się różnić, jedno pozostaje niezmienne – wspólnota i radość ze spotkania.

Remiza OSP w Chodczu wypełniła się mieszkańcami, rozmowami i zapachem domowej kuchni.

To święto pokazało, że dzięki zaangażowaniu samorządu i mieszkańców tradycja w Chodczu nie tylko trwa, ale rozwija się z roku na rok.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/03/2026 19:28
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości