Chełmno. Tragedia w Chełmnie wstrząsnęła mieszkańcami regionu. W mieszkaniu przy ul. Stare Planty znaleziono ciała 30-letniej kobiety oraz trójki jej dzieci. Służby od początku brały pod uwagę zatrucie tlenkiem węgla. Na miejscu pracowali policjanci, strażacy oraz prokurator.
Zdarzenie miało miejsce w budynku wielorodzinnym w Chełmnie i od razu uruchomiło szerokie działania służb. Sprawą zajęła się prokuratura, a straż pożarna potwierdziła znacznie podwyższone stężenie czadu w lokalu. Okoliczności rodzinnej tragedii badają teraz śledczy.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 15 stycznia 2026 roku. Krótko po godz. 17:00 dyżurny chełmińskiej policji odebrał zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Dzwoniąca kobieta poinformowała, że od kilku dni nie ma kontaktu z siostrą, a jej dzieci nie pojawiają się w szkole.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Gdy nikt nie otworzył drzwi mieszkania w budynku wielorodzinnym, policjanci wezwali straż pożarną. Już przy wejściu czujniki strażaków wskazały wielokrotnie przekroczone normy tlenku węgla.
Po wejściu do środka ujawniono ciała czterech osób. Zginęła 30-letnia kobieta oraz jej dzieci: dwie dziewczynki w wieku 11 i 7 lat oraz 2-letni chłopiec. Lekarz stwierdził zgon.
– Cztery osoby, 30-latka i troje jej dzieci, nie żyją Na miejscu pracują policjanci i prokurator. Strażacy potwierdzili wielokrotnie przekroczone normy tlenku węgla – przekazała asp. Monika Chlebicz, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.
O zdarzeniu powiadomiono prokuratora, który przybył na miejsce i nadzorował czynności. Trwało zabezpieczanie śladów oraz dokumentowanie zdarzenia. Do Chełmna skierowano także biegłego z zakresu pożarnictwa.
Wstępne ustalenia wskazują na możliwe zatrucie czadem. Ostateczną przyczynę śmierci wszystkich czterech osób ustali prokuratorskie śledztwo, w tym wyniki sekcji zwłok.
Swoje informacje przekazała również Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu. Strażacy potwierdzili wysokie stężenie tlenku węgla już przy wejściu do lokalu. Jak podkreślają, czad jest szczególnie niebezpieczny, bo nie ma zapachu ani barwy i nie da się go wykryć ludzkimi zmysłami. Łączy się z hemoglobiną we krwi, prowadząc do niedotlenienia organizmu, a w konsekwencji do śmierci.
Objawy zatrucia tlenkiem węgla mogą pojawiać się stopniowo lub bardzo szybko. Należą do nich m.in. ból i zawroty głowy, zaburzenia koncentracji, osłabienie, wymioty, drgawki, utrata przytomności, śpiączka oraz zaburzenia pracy serca.
Straż pożarna przypomina, że ryzyko zatrucia czadem rośnie w sezonie grzewczym. Najczęstsze przyczyny to niesprawne lub wadliwe urządzenia grzewcze, niewłaściwa ich eksploatacja, uszkodzone przewody kominowe oraz niedrożna wentylacja.
Śledztwo w sprawie tragedii w Chełmnie trwa. Prokuratura bada okoliczności zdarzenia i źródło pojawienia się tlenku węgla w mieszkaniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze