Reklama

Wypadek na DK 91 między Włocławkiem a Kowalem. Cudem uniknęła śmierci. W sieci zawrzało

10/05/2022 13:10

Wypadek na DK 91 między Włocławkiem a Kowalem. Hyundai zderzył się z łosiem. Poszkodowana jak sama opowiada cudem uniknęła śmierci. W sieci rozgorzała dyskusja na temat jej wpisu na portalu społecznościowym. Kobieta zaproponowała wystosowanie petycji w zakresie poprawy bezpieczeństwa na tym odcinku drogi aby uniknąć tego typu sytuacji w przyszłości.

Jak informuje włocławska policja wypadek z udziałem zwierzęcia leśnego miał miejsce na DK 91 na terenie gminy Kowal w niedzielę 8 maja około godziny 11.

Kierująca pojazdem hyundai uderzyła w zwierzę leśne, które wybiegło na jezdnię. Z uwagi na losowy charakter zdarzenia policjanci nie stosowali środków prawnych – informuje rzecznik policji KMP we Włocławku.

Kobieta w emocjonalnym wpisie na portalu społecznościowym relacjonuje zdarzenie:

W godzinach przedpołudniowych miałam wypadek z udziałem zwierzęcia na DK91. To był cud, że uniknęłam śmierci…

Reklama

Pani Agnieszka ubolewa nad bezpieczeństwem na tej drodze.

Cały czas zastanawiam się, ile warte jest moje życie, ile nieszczęść musi się wydarzyć, by odpowiedzialne za bezpieczeństwo tej drogi osoby, instytucje zaczęły coś robić w tym kierunku… ?!!! Osoby, które jeżdżą tą drogą „do” i „z” pracy wiedzą, o czym mówię… zwierzęta stoją przy drodze „na legalu” i w dzień, i w nocy, często po prostu na nią wbiegają… W moim przypadku nie można było uniknąć zderzenia, zwierzę wybiegło z zasłoniętych krzaczyskami mokradeł… To, że mnie to spotkało nie oznacza, że jeszcze spotkać nie może… mnie, moje dzieci, męża, sąsiada, Ciebie i Twoich bliskich. Dlatego nie zamierzam tego tak zostawić!

Reklama

Wpis wywołał dyskusję w sieci a sama poszkodowana zaproponowała wystosowanie petycji w sprawie.

A jak komentują wypadek internauci?

Jeżdżę tą drogą do pracy i z pracy, dusza na ramieniu normalnie. Chyba w czwartek było zderzenie z sarną zaraz za Kowalem. Dobrze że pani się nic poważnego nie stało – komentuje internauta.

Auto kolegi, zdarzenie z czwartku – dodaje inna osoba komentująca wpis zamieszczając zdjęcie rozbitego auta.

Droga na tym odcinku jest bardzo niebezpieczna, nieraz miałam sytuację jak zwierzyna była blisko drogi... sarny, łoś. Ja staram się wieczorami tą drogą nie jeździć. Ty miałaś zdarzenie w ciągu dnia. Może siatki w jakimś stopniu byłyby rozwiązaniem – proponuje internauta.

Reklama

Tu powinna być siatka jak na autostradach i tunele pod jezdnią żeby zwierzyna mogła swobodnie emigrować w tych lasach naprawdę jest bardzo dużo zwierzyny – dodaje inna osoba.

Może warto złożyć petycje o siatki to też dla dobra zwierząt bo zagrażają ludziom i sobie – poparła inicjatywę Pani Agnieszki jedna z pań na portalu społecznościowym.

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jędrek - niezalogowany 2022-05-10 14:55:48

    Ojojoj, troszkę pani Agnieszki samokrytyki. Akurat to ja jechałem rowerem, widziałem zdarzenie,nawet przed całą sytuacją reagowałem.Ale skoro nie widzi się innych użytkowników drogi,nie zauważa się znaków informujących o zwierzętach leśnych,nie zdejmuje nieco nogi z gazu.... Proponuję spojrzeć w lustro i usunąć wpisy,bo to nie MATRIX,prawdy się nie nagnie.I użalanie się,gdy nic sobie pani nie zrobiła,za to zabiła matkę jednego lub dwóch małych łosi....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Anna - niezalogowany 2022-05-11 13:27:11

    Popieram pana wpis.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kierwca - niezalogowany 2022-05-10 15:17:00

    To jest ich dom. To my przez jego środek przejeżdżamy swoimi autami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama