Chwila nieuwagi wystarczyła, by spokojny zimowy poranek na drodze krajowej nr 62 w Jarantowicach zamienił się w akcję służb. 16 stycznia 2026 roku, kilka minut przed godziną 11:40, kierowca samochodu marki Kia z przyczepką stracił kontrolę nad pojazdem, a podróż zakończyła się poza jezdnią.
Do groźnie wyglądającej kolizji doszło 16 stycznia 2026 roku na drodze krajowej nr 62 w Jarantowicach. Około godziny 11:40 kierujący samochodem marki Kia, do którego podpięta była przyczepka, stracił panowanie nad pojazdem.
Jak ustalili policjanci pracujący na miejscu, auto zjechało z jezdni do rowu, gdzie przewróciło się na dach. W wyniku zdarzenia przewożony na przyczepce materiał wypadł na pobocze. Sytuacja wyglądała poważnie, jednak tym razem obyło się bez rannych.
Za kierownicą siedział 51-letni mężczyzna. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Kierowca nie odniósł żadnych obrażeń i nie wymagał pomocy medycznej.
Policja zakwalifikowała zdarzenie jako kolizję drogową. Za jej spowodowanie sprawca został ukarany mandatem karnym oraz punktami karnymi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze