Włocławski szpital przechodzi ogromną metamorfozę. Budynki B4 i B4A są na zaawansowanym etapie, a wewnętrzne prace wykończeniowe zmieniają ich oblicze. Pacjenci muszą liczyć się z utrudnieniami, które przyniosą lepszą organizację i nowoczesne rozwiązania, takie jak nowa droga dla karetek.
Kto w ostatnich tygodniach był w szpitalu we Włocławku, ten raczej nie mógł tego przeoczyć. Budowa weszła w etap, w którym zmiany widać już nie tylko na planach i wizualizacjach. Nowe budynki B4 i B4A są wykonane w blisko 70 procentach, a ekipy coraz intensywniej pracują w ich wnętrzach. Jednocześnie zmienia się teren wokół szpitala.
To oznacza jedno: wielka rozbudowa zaczyna nabierać docelowego kształtu. Zanim jednak wszystko będzie gotowe, pacjenci i odwiedzający muszą jeszcze uzbroić się w cierpliwość.
Najwięcej dzieje się w budynkach B4 i B4A. To właśnie one są główną częścią prowadzonej inwestycji.
Surowe wnętrza stopniowo ustępują miejsca przestrzeniom, które coraz bardziej przypominają przyszłe pomieszczenia szpitalne. Na niemal wszystkich kondygnacjach trwa wykańczanie ścian, podłóg i sufitów.
Montowane są stolarka oraz wewnętrzne witryny. Ekipy układają wykładziny i okładziny ścienne. Jednocześnie instalatorzy zajmują się sieciami sanitarnymi, elektrycznymi i teletechnicznymi.
Prace nie zwalniają również na zewnątrz. Powstają kolejne fragmenty wschodniej i zachodniej elewacji, trwa montaż wind i zabezpieczeń przeciwpożarowych. Robotnicy pracują także przy lądowisku.
Zaawansowanie budowy B4 i B4A zbliża się już do 70 procent.
To ważna granica, bo ciężar prac coraz wyraźniej przesuwa się do środka.
Zmiany czekają także miejsce, które dla wielu osób jest pierwszym punktem kontaktu ze szpitalem.
Powstaje nowy budynek portierni i apteki. Nie będzie to jednak wyłącznie niewielki obiekt przy wjeździe. Ma stać się częścią nowej organizacji całej przestrzeni szpitala.
Tutaj również budowa jest już na etapie, na którym efekty łatwo zauważyć. Trwają prace przy elewacji i fasadach, montowane są sufity, wykonywane są instalacje.
W środku powstają sieci wodno-kanalizacyjne, elektryczne oraz klimatyzacja.
Przy tak dużej przebudowie nie da się zamknąć wszystkiego za płotem i udawać, że codzienne funkcjonowanie szpitala się nie zmienia.
Pacjenci i ich bliscy muszą liczyć się z utrudnieniami komunikacyjnymi. Wokół nowych obiektów prowadzone są roboty przy drogach, chodnikach i dojazdach.
To szczególnie odczuwalne w miejscu, gdzie każdego dnia liczy się sprawne dotarcie do właściwego budynku. Szpital prosi więc odwiedzających o cierpliwość i wyrozumiałość.
Część obecnych komplikacji ma jednak przynieść bardzo konkretną zmianę.
Jednym z ważnych elementów przebudowy jest nowa droga dla karetek. Docelowo ma usprawnić ruch pojazdów ratownictwa medycznego na terenie szpitala.
Równocześnie prowadzone są roboty przy sieciach. Trwają też przygotowania do montażu zewnętrznego oświetlenia.
W praktyce oznacza to, że przebudowa nie kończy się na postawieniu nowych ścian. Zmienia się cały układ wokół nowych obiektów — od chodników po drogi, którymi będą poruszać się karetki.
Kolejne miesiące mają upłynąć przede wszystkim pod znakiem wykończeń i instalacji. Równolegle prowadzone będą roboty potrzebne do przygotowania otoczenia nowych budynków.
Przed szpitalem jest jeszcze jeden ważny etap. Zbliżają się zakupy nowego sprzętu medycznego, który ma znaleźć się w powstających obiektach.
Na razie mieszkańcy widzą przede wszystkim rusztowania, ekipy budowlane, zmienione dojścia i utrudnienia. Za tym wszystkim kryje się jednak inwestycja, która jest już znacznie bliżej końca niż początku.
Blisko 70 procent przy B4 i B4A to moment, w którym nowy szpital przestaje być tylko placem budowy. Coraz wyraźniej widać, co z niego wyrasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze