Reklama

Nie żyje Maria Wiśniewska. Nauczycielka, którą uczniowie pamiętają latami

Z wielkim bólem społeczność szkolna przyjęła wiadomość, która przyszła nagle i zostawiła ciszę na korytarzach. Nie żyje Maria Wiśniewska – wieloletnia nauczycielka Zespołu Szkół Budowlanych, wychowawczyni kilku pokoleń uczniów. Dla wielu była kimś więcej niż pedagogiem – była obecnością, do której wraca się pamięcią.

Z wielkim bólem przyjęto wiadomość o śmierci Marii Wiśniewskiej – wieloletniej nauczycielki Zespołu Szkół Budowlanych. Dla wielu była kimś więcej niż pedagogiem. Była przewodnikiem, rozmówczynią i kimś, kto naprawdę słuchał.

W szkolnych korytarzach mówiło się o niej po prostu: „Pani Maria”. Zawsze spokojna, z uśmiechem, ale też konkretna. Uczyła nie tylko przedmiotów, lecz przede wszystkim relacji z ludźmi.

– To był nauczyciel z powołania – wspomina jeden z byłych uczniów. – Wymagała, ale dawała też coś, czego dziś często brakuje: zwykłą ludzką życzliwość.

Reklama

W swoich wspomnieniach do monografii szkoły zostawiła słowa, które dziś brzmią szczególnie mocno. Pisała o uczniach, którzy po latach wracają, odwiedzają, przynoszą kwiaty, wpisują się do kronik.

„Odwiedzają, przynoszą kwiaty, wpisują się do kroniki klasowej, a ja w tej kronice gromadzę zaproszenia na śluby, które od nich otrzymuję, widokówki z pozdrowieniami z Palermo, Nowego Jorku, Chicago, Londynu, listy, kartki z życzeniami na Dzień Nauczyciela. Gdy będę na emeryturze, też będę te kroniki czytać, oglądać, wspominać.”

Reklama

To nie były puste słowa. Absolwenci naprawdę wracali. Czasem po roku, czasem po dekadzie. Z opowieściami, zdjęciami, nowym życiem.

Jak sama podkreślała, praca z młodzieżą ma sens tylko wtedy, gdy stoi za nią coś więcej niż program.

„Praca z młodzieżą przynosi dużo satysfakcji, pod warunkiem, że w pracę tę zainwestuje się dużo zrozumienia, życzliwości, cierpliwości, pomocy i przyjaźni.”

Dziś te słowa wracają do szkolnej społeczności z podwójną siłą. Bo dokładnie taka była – cierpliwa, uważna, obecna.

Reklama

Nauczyciele mówią o niej jako o mistrzu zawodu. Uczniowie – jako o kimś, kto potrafił zmienić kierunek życia jednym zdaniem.

Czy można lepiej podsumować nauczyciela?

Żegnamy Marię Wiśniewską – pedagoga wielkiej wiedzy, dobroci i ciepła. Pozostanie w pamięci tych, których uczyła i wychowywała.

Jej największą nagrodą była wdzięczność uczniów – i to właśnie ona dziś wybrzmiewa najgłośniej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości