Reklama

OSP Choceń ma 110 lat. Pokolenia druhów, ważne odznaczenia i historia, która wciąż trwa. Zdjęcia

Ochotnicza Straż Pożarna w Choceniu świętuje 110 lat działalności, a za tym jubileuszem kryje się historia kilku pokoleń druhen i druhów. 12 września przed remizą OSP Choceń spotkali się strażacy, mieszkańcy, samorządowcy i zaproszeni goście, by wspólnie uczcić ponad wiek służby. Były odznaczenia, wspomnienia tych, którzy odeszli, oraz podziękowania dla ludzi tworzących dziś jedną z ważnych jednostek na terenie gminy Choceń. Jubileusz pokazał też, jak bardzo zmieniła się miejscowa straż – od skromnego wyposażenia pierwszych druhów po nowoczesny samochód ratowniczo-gaśniczy i kolejne pokolenie skupione w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej. 110-lecie OSP Choceń było więc nie tylko spojrzeniem w przeszłość, ale również opowieścią o ludziach, bezpieczeństwie mieszkańców i przyszłości strażackiej służby.

Są takie jubileusze, których nie da się zamknąć w jednej dacie i pamiątkowym zdjęciu. 110-lecie Ochotniczej Straży Pożarnej w Choceniu było przede wszystkim spotkaniem ludzi, którzy przez dziesięciolecia budowali miejscową jednostkę, i tych, którzy dziś są gotowi ruszyć na sygnał alarmu. Były mundury, sztandary, odznaczenia i oficjalne przemówienia, ale tego dnia najmocniej wybrzmiewała ciągłość. Od najstarszych druhów po młodzież, która dopiero poznaje strażacką służbę.

Uroczysty apel jubileuszowy odbył się 12 września 2026 roku na placu przed remizą OSP w Choceniu. Jubileusz stał się okazją do przypomnienia najważniejszych kart historii jednostki, uhonorowania zasłużonych strażaków i podziękowania ludziom oraz instytucjom, które od lat wspierają miejscową OSP.

Reklama

Nie zabrakło też momentów bardziej osobistych. Wspominano tych, których nie ma już w strażackich szeregach, a podczas minuty ciszy plac przed remizą na chwilę zupełnie zmienił swój charakter. Bo 110 lat OSP to nie tylko samochody, sprzęt czy kolejne pokolenia mundurów. To przede wszystkim nazwiska i życiorysy ludzi, którzy w Choceniu byli wtedy, kiedy ktoś potrzebował pomocy.

Uroczysty apel przed remizą. Wszystko zgodnie ze strażackim ceremoniałem

Przygotowania rozpoczęły się jeszcze przed oficjalnym apelem. Na miejsce przyjeżdżały zaproszone jednostki OSP, delegacje i poczty sztandarowe. Formowano pododdziały, a goście zajmowali przygotowane miejsca.

Reklama

Dowódcą uroczystości był druh Arkadiusz Łukasiak, natomiast rolę prowadzącego i spikera pełnił Bartosz Delewski. Za oprawę muzyczną odpowiadał Michał Bagiński.

Punktualnie o godz. 16 rozpoczął się uroczysty apel. Padły komendy, nastąpiło złożenie meldunku i przegląd zgromadzonych pododdziałów oraz pocztów sztandarowych. Był to oficjalny, ceremonialny początek dnia, który dla miejscowych druhów miał jednak znaczenie znacznie większe niż zwykła uroczystość.

– Dzisiejsze spotkanie jest szczególną okazją do oddania hołdu wszystkim pokoleniom druhen i druhów, którzy przez sto dziesięć lat tworzyli historię naszej jednostki, służąc mieszkańcom Chocenia i całej lokalnej społeczności – wybrzmiało podczas otwarcia jubileuszu.

Reklama

Jednym z najbardziej podniosłych momentów było uroczyste podniesienie Flagi Rzeczypospolitej Polskiej i odegranie hymnu państwowego. Poczet flagowy tworzyli Adrian Górka jako dowódca, Jan Biliński jako flagowy oraz Tomasz Turkowski jako asystujący.

Chwilę później uroczystość nabrała zupełnie innego tonu.

Minuta ciszy dla tych, którzy odeszli na wieczną służbę

Jubileusz był świętem, ale organizatorzy nie zapomnieli o druhnach i druhach, którzy przez lata tworzyli OSP Choceń, a których nie ma już wśród żyjących.

– Byli częścią historii Ochotniczej Straży Pożarnej w Choceniu. Przez lata służyli mieszkańcom, nieśli pomoc potrzebującym i współtworzyli naszą strażacką wspólnotę – mówił prowadzący uroczystość.

Reklama

Ich pamięć uczczono minutą ciszy.

Ten krótki moment dobrze pokazywał, czym w niewielkiej miejscowości jest ochotnicza straż. Jednostka nie zaczyna się wraz z kupnem samochodu i nie kończy wraz ze zdjęciem munduru. Tworzą ją kolejne pokolenia, a nazwiska dawnych druhów pozostają częścią historii remizy długo po ich odejściu.

Po minucie ciszy przyszedł czas na oficjalne otwarcie jubileuszu. Głos zabrał gospodarz uroczystości, Ariel Malinowski, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Choceniu.

110 lat historii, ale bez zamieniania jubileuszu w lekcję z kalendarza

Historia OSP Choceń została podczas uroczystości przypomniana przez druhnę Karolinę Jasińską. I choć 110 lat działalności oznacza ogrom dat, wydarzeń i nazwisk, sens tej opowieści można sprowadzić do czegoś znacznie prostszego: jednostka zmieniała się razem z Choceniem.

Reklama

Początek tej historii sięga 1916 roku, a więc jeszcze czasów I wojny światowej. OSP powstała w okresie rozwoju miejscowej cukrowni. Pierwszym naczelnikiem jednostki był Franciszek Antoniewicz. Początki wyglądały zupełnie inaczej niż współczesna służba – strażacy mieli do dyspozycji wóz konny, ręczną sikawkę i zaledwie kilka odcinków węży.

W 1939 roku działalność jednostki została przerwana. Odbudowa rozpoczęła się już w lutym 1945 roku, a pierwszym powojennym naczelnikiem został Henryk Radomski. W 1950 roku zapadła decyzja o budowie własnej remizy, którą oddano do użytku dwa lata później.

Reklama

Kolejnym ważnym momentem było włączenie OSP Choceń do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego w 1995 roku. W 2012 roku strażacy otrzymali zmodernizowaną strażnicę. Historia zmieniała się razem z miejscowością, sprzętem i zakresem zadań, ale sens działania pozostał ten sam.

O tym związku jednostki z rozwojem Chocenia mówił także Roman Nowakowski, wójt gminy Choceń.

– To najstarsza nasza jednostka. Powstała jeszcze w czasach I wojny światowej. Wówczas powstała cukrownia, zupełnie nowa fabryka, a wraz z rozwojem tej działalności pojawiły się orkiestra dęta i straż. Zaczął rozwijać się Choceń. Można więc powiedzieć, że ta jednostka jest tak stara jak Choceń – mówił Roman Nowakowski.

Reklama

Zmieniały się czasy, wyposażenie, samochody i warunki, w których strażacy jechali do akcji. Niezmienna pozostawała jednak podstawowa zasada – kiedy komuś działa się krzywda, druhowie mieli być gotowi pomóc.

Dzisiejsza OSP jest zupełnie inną jednostką niż ta sprzed kilku pokoleń. Nowoczesny sprzęt i wyszkolenie trudno porównywać z możliwościami, jakimi dysponowali pierwsi strażacy. Za współczesną jednostką stoi jednak praca tych wszystkich, którzy przez kolejne dziesięciolecia dokładali do niej swoją cegiełkę.

Reklama

Dlatego podczas jubileuszu historia nie była jedynie wspomnieniem przeszłości. Stała się punktem wyjścia do podziękowania ludziom, którzy tworzyli OSP kiedyś, tworzą ją obecnie i – patrząc na młodzież stojącą tego dnia przed remizą – będą tworzyć ją również w przyszłości.

Jednostka, która jest blisko mieszkańców

Dla gminy OSP Choceń nie jest wyłącznie elementem lokalnej tradycji. To jednostka, która ma realne znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców.

– To nasza centralnie położona jednostka i ma najwięcej wyjazdów. W dużej mierze właśnie ona stanowi o naszym bezpieczeństwie w gminie. Bardzo cieszymy się z jej sprawności. Jest naprawdę dobrze wyposażona i dobrze wyszkolona – podkreślał Roman Nowakowski, wójt gminy Choceń.

Reklama

Wójt zwracał też uwagę na potrzebę ciągłego inwestowania w straż. W tej dziedzinie właściwie nigdy nie można powiedzieć, że wszystko zostało już zrobione.

– Nie szczędzimy środków, bo to jest nasze bezpieczeństwo. Oczywiście strażakom marzy się dużo więcej i bardzo dobrze. Jeżeli jesteśmy w stanie chociaż w części zaspokajać te potrzeby, to również się z tego cieszymy – mówił Roman Nowakowski.

Na terenie gminy Choceń działa siedem jednostek OSP, z czego cztery znajdują się w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym.

Reklama

Przy remizie uwagę zwraca również mural. Znalazły się na nim dwa wozy – współczesny i ten dawny, przez strażaków określany mianem „babci”. To prosty, ale bardzo czytelny obraz zmian, jakie zaszły przez lata.

– Mural przedstawia nowy wóz, który strażacy mają obecnie, i ten pierwszy, nazywany „babcią”. Pamiętam ją już głównie ze zdjęć, bo jest trochę starsza ode mnie – żartował wójt.

Jubileusz miał dwie odsłony. Jedna była podziękowaniem dla mieszkańców

Sam jubileusz nie ograniczał się do oficjalnego apelu. Strażacy podzielili obchody na dwie części. Pierwsza odbyła się na plaży w Choceniu i miała przede wszystkim bardziej rodzinny, otwarty charakter.

– Nasze 110-lecie zostało podzielone na dwie części. Jedna odbyła się na plaży, gdzie przygotowaliśmy różne atrakcje. Chcieliśmy przede wszystkim podziękować mieszkańcom, którzy od wielu lat wspierają naszą działalność, przekazują 1,5 procent podatku czy biorą udział w akcji kalendarzowej – mówił Ariel Malinowski, prezes OSP Choceń.

Strażacy pamiętają, że bez takiej pomocy rozwój jednostki byłby znacznie trudniejszy. Mieszkańcy dołożyli również swoją cegiełkę do powstania muralu.

– Rok temu mieszkańcy pomogli nam ufundować mural przygotowany właśnie z myślą o jubileuszu. Dlatego zdecydowaliśmy, że jedna część obchodów będzie takim wydarzeniem dla nich i formą podziękowania za wieloletnie wsparcie. Pogoda co prawda nie dopisała, ale swoich fanów mieliśmy – dodawał prezes.

Druga część odbyła się już 12 września przed siedzibą OSP Choceń.

– Spotkaliśmy się tutaj, żeby uhonorować tych, którzy w ostatnich dziesięcioleciach tworzyli tę jednostkę. Chcieliśmy podziękować zarówno doświadczonym druhom, jak i pamiętać o młodych, bo bez kolejnego pokolenia ta historia nie będzie miała dalszego ciągu – mówił Ariel Malinowski.

Medale dla druhen i druhów. Jeden z najważniejszych momentów jubileuszu

Potem przyszła chwila, na którą czekało wielu uczestników uroczystości. Rozpoczęło się wręczanie odznaczeń i wyróżnień.

Medale za Zasługi dla Pożarnictwa zostały nadane uchwałą Prezydium Zarządu Oddziału Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej Województwa Kujawsko-Pomorskiego nr 57/22/2026 z 19 lutego 2026 roku.

Medale wręczał Marian Mikołajczyk, Prezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP we Włocławku, w asyście starszego brygadiera Grzegorza Sadowskiego, Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku.

Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa odznaczona została druhna Wioletta Glonek.

Srebrne Medale za Zasługi dla Pożarnictwa otrzymali: Renata Łukasiak, Katarzyna Wieczorek, Szymon Lewandowicz, Jarosław Tomczak, Ariel Malinowski, Bartosz Delewski, Jan Biliński oraz Przemysław Jasiński.

Brązowymi Medalami za Zasługi dla Pożarnictwa odznaczeni zostali Michał Ryniec oraz Dawid Dalmann.

Za każdym z tych nazwisk kryje się coś więcej niż pozycja w jubileuszowym scenariuszu. W ochotniczej straży wyróżnienie jest bowiem podziękowaniem za czas, dyspozycyjność i społeczną pracę, której często nie widać na co dzień.

„Strażak Wzorowy” i odznaki za lata służby

Kolejnym punktem było wręczenie odznak „Strażak Wzorowy”. Otrzymali je Krystian Kowalski, Sebastian Kowalski oraz Damian Krasucki.

Jubileusz stał się również okazją do wyróżnienia druhen i druhów za wieloletnią służbę w szeregach Ochotniczych Straży Pożarnych.

Za 20 lat wysługi uhonorowani zostali Adrian Górka oraz Arkadiusz Łukasiak.

Za 10 lat wysługi wyróżnienia otrzymali Renata Łukasiak, Sebastian Kowalski, Ariel Malinowski, Jarosław Tomczak, Katarzyna Wieczorek, Szymon Lewandowicz oraz Przemysław Jasiński.

Odznaki za wysługę lat wręczali Sławomir Zawalski, Prezes Zarządu Oddziału Gminnego Ochotniczych Straży Pożarnych w Choceniu, oraz Michał Dezor, Komendant Gminny Ochotniczych Straży Pożarnych w Choceniu.

To właśnie te wyróżnienia szczególnie dobrze pokazują, jak funkcjonuje ochotnicza straż. Dziesięć czy dwadzieścia lat służby oznacza setki zbiórek, ćwiczeń, zabezpieczeń i godzin spędzonych w remizie. Przede wszystkim jednak oznacza gotowość do przerwania zwykłego dnia, kiedy rozlega się alarm.

Młodzi druhowie też stanęli przed szeregiem

Jeżeli 110-letnia historia ma mieć ciąg dalszy, potrzebni są następcy. Dlatego ważnym elementem jubileuszu było uhonorowanie członków Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej.

Brązową Odznakę Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej otrzymali Magdalena Łukasiak, Gabriela Jasińska oraz Kacper Łukasiak.

Odznaczenia wręczyli Sławomir Zawalski, Prezes Zarządu Oddziału Gminnego ZOSP RP, oraz Michał Dezor, Komendant Gminny.

Sama MDP liczy obecnie osiem osób. Jak mówi Ariel Malinowski, młodzi są podzieleni na dwie grupy wiekowe – dzieci oraz starszych uczestników, którzy w przyszłości mogą zasilić podział bojowy jednostki.

– Pracujemy z młodymi osobami, które do nas przyszły. Bardzo chętnie uczestniczą w warsztatach pierwszej pomocy, pokazują swoje umiejętności podczas naszych wydarzeń, imprez gminnych, w szkołach czy Klubie Seniora. Sami się uczą, a przy okazji przekazują dobre wzorce, bo ratować może każdy, niezależnie od wieku – mówi prezes OSP Choceń.

Nie chodzi tylko o zajęcie młodzieży wolnego czasu. Dla jednostki to inwestycja w następne lata.

– Nie skupiamy się wyłącznie na tym, co jest tu i teraz. Mamy świadomość, że trzeba przyciągać młodzież do takich aktywności. Kto wie, może w przyszłości właśnie tutaj wychowamy kolejnego zawodowego strażaka z Chocenia – dodaje Ariel Malinowski.

To chyba jeden z najbardziej wymownych obrazów całego jubileuszu. Jednego dnia honorowano ludzi mających za sobą wiele lat służby i młodzież, dla której strażacka przygoda dopiero się zaczyna. Między jednym a drugim jest całe 110 lat historii OSP Choceń.

Dzień, którego Ariel Malinowski nie zapomni. 28 grudnia 2019 roku

Kiedy prezesa OSP Choceń zapytano o moment, który szczególnie zapisał się w jego pamięci, odpowiedź była bardzo konkretna.

28 grudnia 2019 roku.

Wtedy do remizy przyjechał samochód, na który jednostka długo czekała.

– Najważniejszym momentem, który sam pamiętam z życia tej jednostki, był chyba przyjazd nowego auta ratowniczo-gaśniczego. 28 grudnia 2019 roku pierwszy w historii fabrycznie nowy pojazd wjechał do garażu OSP Choceń – wspomina Ariel Malinowski.

Nie skończyło się jednak na samym zakupie.

– Ostatnie lata były skupione na tym, żeby jak najlepiej ten samochód doposażyć, aby spełniał wszystkie wymagane normy i pomagał nam jak najlepiej wykonywać pracę. Najważniejsze jest to, żebyśmy po każdej akcji cali, zdrowi i bezpieczni wracali do domu – podkreśla prezes.

W tych kilku zdaniach dobrze widać, czym dla strażaków jest nowy sprzęt. Nie ozdobą garażu i nie symbolem prestiżu. Ma pomóc dotrzeć do ludzi, którzy czekają na ratunek, a jednocześnie zabezpieczać samych ratowników.

Jubileusz, na który przyjechali samorządowcy, parlamentarzyści i strażacy

Święto jednostki zgromadziło również przedstawicieli władz różnych szczebli, parlamentu, samorządu oraz służb współpracujących ze strażakami.

Gminę Choceń reprezentowali m.in. Roman Nowakowski, Wójt Gminy Choceń, Agnieszka Świątkowska, Sekretarz Gminy Choceń, oraz Michał Bagiński, Przewodniczący Rady Gminy Choceń wraz z radnymi.

Wśród parlamentarzystów byli m.in. Joanna Borowiak, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oraz Krystian Łuczak, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.

Krystian Łuczak przekazał druhnom i druhom jubileuszowe życzenia, dołączając do gratulacji kierowanych pod adresem jednostki z okazji 110 lat działalności.

Samorząd województwa reprezentowali m.in. Aneta Jędrzejewska, Wicemarszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

Nie zabrakło władz powiatu. Obecny był Roman Gołębiewski, Starosta Włocławski, a także Dawid Dalmann, Przewodniczący Rady Powiatu Włocławskiego i jednocześnie druh OSP Choceń.

W wydarzeniu uczestniczyli także przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej, z którą ochotnicy współpracują podczas działań ratowniczych, w tym starszy brygadier Grzegorz Sadowski, Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku, oraz starszy brygadier Marcin Czerwiński, Zastępca Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku.

Osobne miejsce wśród gości zajmował Marian Mikołajczyk, Prezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP we Włocławku. Oprócz udziału w ceremonii wręczania medali przekazał jednostce gratulacje i życzenia z okazji 110-lecia działalności.

Roman Gołębiewski: „To dla mnie honor, że mogę ukłonić się przed sztandarem”

O znaczeniu chocieńskiej jednostki mówił Roman Gołębiewski, Starosta Włocławski. Zwrócił uwagę nie tylko na liczbę wyjazdów, ale również na społeczną rolę jednostki i ludzi, którzy tworzyli ją przez kolejne pokolenia.

To dla mnie honor i zaszczyt, że mogę reprezentować samorząd powiatu i ukłonić się dzisiaj przed sztandarem choceńskiej straży, która obchodzi jubileusz 110-lecia. Chcę podziękować wszystkim, którzy obecnie służą społeczeństwu, zarówno podczas akcji ratowniczych, jak i poprzez szeroką działalność społeczną. Trzeba też wspomnieć pokolenia osób, które przez te 110 lat tworzyły tę jednostkę – mówił Roman Gołębiewski.

Starosta podkreślił również aktywność OSP Choceń.

– Ochotnicza Straż Pożarna w Choceniu należy do jednostek, które mają jedną z największych liczb wyjazdów na naszym terenie. Prowadzi wiele inicjatyw społecznych, jej druhowie są zauważalni w wielu obszarach. Życzę im kolejnych wspaniałych jubileuszy. Niech ta służba społeczeństwu daje satysfakcję, spełnienie, zrozumienie i wdzięczność – dodał Roman Gołębiewski.

Joanna Borowiak: „Strażacy biegną tam, skąd wszyscy uciekają”

Sporo emocji było także w wypowiedzi Joanny Borowiak, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Jak mówiła, jubileusz OSP jest świętem szerszym niż uroczystość jednej organizacji.

To wielkie święto całej społeczności, a nie tylko jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. OSP od dawna są wpisane w życie lokalnych społeczności jako te, które wspierają i ratują. Nie tylko wtedy, kiedy jest pożar. W wielu różnych sytuacjach śpieszą na ratunek, chronią ludzkie życie i mienie – mówiła Joanna Borowiak.

Najmocniej wybrzmiały słowa o tym, czym różni się strażacka służba od zwykłej codzienności.

Strażacy ochotnicy biegną tam, skąd wszyscy uciekają. Biegną po to, żeby ratować drugiego człowieka i jego dobytek – podkreśliła.

Dla parlamentarzystki jubileusz w Choceniu miał także osobisty charakter.

– Z jednostką OSP Choceń mam szczególne wspomnienia, ponieważ jako nowy poseł, na początku swojej pierwszej kadencji, byłam tutaj na uroczystości jubileuszowej. Cieszę się, że mogę przez te lata towarzyszyć druhnom i druhom OSP Choceń i systematycznie ich wspierać – mówiła Joanna Borowiak.

Jak zaznaczyła, 110 lat działalności jednostki to efekt pracy wielu ludzi.

– Dzisiejszy jubileusz to efekt działania wielu pokoleń mieszkańców gminy Choceń i powiatu włocławskiego. Ta jednostka wspiera i ratuje nie tylko mieszkańców swojej gminy, ale także powiatu i całego regionu. Przyjechałam tutaj, żeby nisko się pokłonić i z serca podziękować za realizację tej wyjątkowej i niełatwej misji ratowania ludzkiego życia i mienia – dodała.

Joanna Borowiak życzyła druhnom i druhom, aby ich mundur zawsze spotykał się z szacunkiem mieszkańców, a strażackiej służbie towarzyszyła ludzka wdzięczność. Podkreślała również, że równie ważne jest szczęście strażaków w życiu prywatnym.

Podczas rozmowy zdradziła też, że przywiozła dla OSP Choceń złoty medal sejmowy.

Aneta Jędrzejewska: „110 lat to szmat historii, poświęcenia i trudu”

O roli ochotników mówiła również Aneta Jędrzejewska, Wicemarszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

110 lat to szmat historii, poświęcenia, trudu i służby drugiemu człowiekowi. Dla mnie strażacy z Ochotniczych Straży Pożarnych są bohaterami, bo robią to bezinteresownie. Często zostawiają swoją pracę i rodzinę, żeby ruszyć ratować drugiego człowieka – mówiła Aneta Jędrzejewska.

Podkreślała również, że strażacka tradycja w powiecie włocławskim jest wyjątkowo silna.

– Bardzo się cieszę, że Powiat Włocławski jest tak bogaty w Ochotnicze Straże Pożarne. Bogaty jest również w orkiestry działające przy jednostkach OSP, takie jak właśnie tutaj, w Choceniu – zaznaczyła.

Jej życzenia nie sprowadzały się wyłącznie do kolejnych jubileuszy.

– Dzisiaj im dziękujemy i gratulujemy. Życzę jednocześnie, żeby ten jubileusz był momentem dalszego rozwoju, żeby strażacy spełniali swoje marzenia i żeby mundur, który noszą, zawsze wzbudzał szacunek – podkreśliła Aneta Jędrzejewska.

Nie chodziło tylko o oficjalne podziękowania

Przy takim jubileuszu lista instytucji i nazwisk mogłaby być bardzo długa. Tego dnia ważniejszy był jednak wspólny mianownik wszystkich wystąpień: OSP Choceń przez dziesięciolecia mogła się rozwijać dzięki ludziom, którzy chcieli poświęcać jej swój czas, oraz dzięki wsparciu otoczenia.

Podziękowania kierowano do Gminy Choceń, władz Powiatu Włocławskiego, Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego, parlamentarzystów, Państwowej Straży Pożarnej, struktur ZOSP RP oraz instytucji współpracujących z jednostką.

W Choceniu znaczenie takiej współpracy widać szczególnie dobrze. Strażacy ochotnicy nie działają przecież w próżni. Potrzebują sprzętu, szkoleń, odpowiedniego zaplecza i środków pozwalających utrzymać gotowość bojową. Potrzebują też ludzi, którzy rozumieją, że inwestycja w straż to w praktyce inwestycja w bezpieczeństwo mieszkańców.

A kiedy przychodzi alarm, wszystkie urzędowe nazwy i formalne stanowiska schodzą na dalszy plan. Zostaje prosty komunikat, adres i ludzie, którzy muszą tam dojechać.

110 lat brzmi dumnie. Jeszcze więcej znaczą ludzie

Jubileusz OSP Choceń był uroczysty, ale jego znaczenie nie mieściło się wyłącznie w ceremoniale. Można wyliczać odznaczenia, stanowiska i oficjalnych gości. Można przypominać kolejne karty historii. Jednak najważniejsza opowieść zaczyna się dopiero wtedy, gdy spojrzy się na jednostkę jak na część codziennego życia Chocenia.

Dla mieszkańców strażacy nie są ludźmi widywanymi wyłącznie podczas świąt i uroczystych apeli. To sąsiedzi, znajomi i członkowie rodzin. Na co dzień pracują, uczą się, prowadzą swoje sprawy. Kiedy jednak przychodzi wezwanie, zostawiają to, czym akurat się zajmują.

I właśnie dlatego 110 lat OSP Choceń robi wrażenie. Nie dlatego, że dobrze wygląda na jubileuszowym banerze. Za tą liczbą kryje się 110 lat kolejnych ludzi podejmujących tę samą decyzję: chcemy, żeby ta straż tutaj była.

Starsze pokolenia przekazywały ją młodszym. Jedni budowali zaplecze jednostki, kolejni zdobywali wyposażenie, następni szkolili się na coraz nowocześniejszym sprzęcie. Dziś obok doświadczonych druhów stoi młodzież.

I to właśnie młodzi mogą być najważniejszą odpowiedzią na pytanie, co będzie dalej.

Bo nawet najlepszy samochód kiedyś trzeba wymienić. Sprzęt się zużywa, remizę trzeba remontować, a technologia idzie do przodu. Najważniejsze jest jednak to, żeby w kolejnych latach nadal byli ludzie gotowi założyć mundur i ruszyć z pomocą.

W Choceniu ta historia trwa już 110 lat. Jubileusz pokazał, że nie jest jeszcze zakończona.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/09/2026 21:09
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości