W Gminie Kowal tego dnia najważniejszy jest jeden cel – pomoc Julce. XVI Gminny Rajd Rowerowy już się zakończył, ale nad Jeziorem Lubiechowskim trwa dalsza część wydarzenia, podczas której mieszkańcy mogą wesprzeć leczenie młodej mieszkanki gminy. Julia od najmłodszych lat zmaga się z poważnymi problemami ze wzrokiem, dlatego tegoroczny rajd pojechał właśnie dla niej. Gmina Kowal połączyła sportową tradycję z rodzinnym Piknikiem na Zakończenie Wakacji, zbiórką i licytacjami ponad 30 voucherów. Przed mieszkańcami są jeszcze koncerty i atrakcje, ale sercem całego wydarzenia pozostaje Julka i pomoc, którą można jej dziś wspólnie przekazać.
XVI Gminny Rajd Rowerowy w Gminie Kowal jest już za uczestnikami, ale najważniejsza część sobotniego wydarzenia wciąż trwa. Tegorocznej edycji przyświeca hasło „Jedziemy dla Julki”. Po rowerowym przejeździe uczestnicy spotykają się nad Jeziorem Lubiechowskim, gdzie zaplanowano licytacje dla Julki, rodzinny piknik i koncerty. Gmina Kowal połączyła swoją wieloletnią rowerową tradycję z pomocą jednej z młodych mieszkanek.
W sobotę, 12 września, uczestnicy XVI Gminnego Rajdu Rowerowego zebrali się przy Urzędzie Gminy Kowal w Kowalu. Stamtąd rozpoczęła się tegoroczna trasa.
Na starcie było około 70 rowerzystów. Wśród uczestników znaleźli się mieszkańcy w różnym wieku, a organizatorzy jeszcze przed wyjazdem poświęcili dużo uwagi bezpieczeństwu przejazdu.
Tegoroczny rajd miał jednak przede wszystkim szczególny cel. Uczestnicy jechali dla Julki, mieszkanki Gminy Kowal, potrzebującej wsparcia w leczeniu. Razem z rowerzystami przed rozpoczęciem wydarzenia byli także jej rodzice.
XVI edycja pierwotnie miała odbyć się wcześniej. Plany pokrzyżowała jednak ulewa i wydarzenie trzeba było przełożyć.
Samorząd zdecydował się wyznaczyć kolejny termin. Dzięki temu 12 września rajd mógł ostatecznie wyruszyć spod Urzędu Gminy Kowal.
– Pierwotnie mieliśmy inny, cieplejszy termin, ale przeszkodziła nam ulewa. Dzisiaj jest nas nieco mniej, ale najważniejsze, żebyśmy wszyscy bezpiecznie dotarli na miejsce i wrócili zadowoleni – mówił Stanisław Adamczyk, wójt Gminy Kowal.
Wójt podkreślał też, że gminne rajdy mają już swoją historię. Poprzednie edycje potrafiły gromadzić ponad dwustu uczestników.
– Dziękuję wszystkim, że od lat jesteście z Gminą Kowal i traktujecie te rajdy jako okazję do wspólnej przygody. Jedziemy przez lasy i tereny powiatu włocławskiego, można przy okazji zobaczyć wiele ciekawych miejsc – mówił Stanisław Adamczyk.
Już przed startem było wiadomo, że tegoroczny rajd będzie miał dodatkowy wymiar. Wydarzenie zostało poświęcone Julii, młodej mieszkance Gminy Kowal, która od najmłodszych lat zmaga się z poważnymi problemami ze wzrokiem. Zbiórka na jej leczenie jest prowadzona również podczas pikniku nad Jeziorem Lubiechowskim.
– Dzisiejszy rajd jest poświęcony naszej mieszkance Julce. Są z nami jej rodzice, których serdecznie witamy – mówiła Aneta Kwarcińska, zastępca wójta Gminy Kowal.
Na starcie dostępna była puszka, do której można było przekazywać datki. Zbiórka nie kończy się wraz z przekroczeniem mety.
– Puszka będzie również podczas naszego pikniku. Każdego, kto ma taką możliwość i chce pomóc, zachęcamy do wsparcia zbiórki na leczenie Julki – dodawała Aneta Kwarcińska.
To właśnie pomoc Julce łączy sportową i piknikową część sobotniego wydarzenia.
Do charytatywnej części wydarzenia włączyli się również sponsorzy. Dzięki ich zaangażowaniu przygotowano ponad 30 voucherów, które będą licytowane podczas pikniku.
Licytacje zaplanowano od godz. 14.30.
– Mamy ponad 30 voucherów do wylicytowania. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim sponsorom i każdemu, kto dołożył swoją cegiełkę do wsparcia leczenia Julki – mówił Piotr Gliński, przewodniczący Rady Gminy Kowal.
To ważna część całego przedsięwzięcia. Samorząd, sponsorzy i mieszkańcy spotykają się wokół jednego, konkretnego celu.
Organizacja XVI Gminnego Rajdu Rowerowego i późniejszego pikniku rozpoczęła się znacznie wcześniej niż sam start.
Jak mówiła zastępca wójta, pracownicy przygotowywali poczęstunek już od godziny 5 rano. Na uczestników czekają między innymi przekąski, grochówka, karkówka i kiełbasa.
Aneta Kwarcińska odniosła się przy tym z humorem do słów wójta o spalonych na trasie kaloriach.
– Pan wójt mówił, że uczestnicy mogą zgubić kilogram, ale pracownicy od piątej rano przygotowywali dla wszystkich poczęstunek. Będzie grochówka, karkówka i kiełbaska, więc o utratę kilogramów może być trudno – żartowała zastępca wójta.
Ten element dobrze pokazuje charakter wydarzenia organizowanego przez Gminę Kowal. Rajd jest sportowy, ale jego finał od początku pomyślano jako spotkanie mieszkańców.
Przed wyjazdem uczestnicy otrzymali dokładne informacje dotyczące zasad poruszania się na trasie. Szczególną uwagę zwrócono na najmłodszych rowerzystów.
Grupa miała zabezpieczony przód oraz tył. Organizatorzy zaznaczyli także, że osoba, która z różnych powodów będzie jechała wolniej, nie zostanie sama na trasie.
W zabezpieczenie przejazdu włączyli się również policjanci ruchu drogowego. Przedstawicielka policji zwracała uwagę na przestrzeganie przepisów, jazdę prawą stroną oraz używanie kasków.
Odwołała się przy tym do własnego doświadczenia ze zdarzenia drogowego. Jak mówiła, kask uchronił ją przed poważniejszym urazem. Dlatego podkreślała, że nie jest on jedynie elementem wyposażenia, ale przede wszystkim realną ochroną rowerzysty.
Na trasie policjanci mogli również, w razie potrzeby, zabezpieczać przejazd grupy i czasowo wstrzymywać ruch.
Dla Gminy Kowal rajd nie jest jednorazową imprezą. Tegoroczna edycja była już szesnastą.
Stanisław Adamczyk zwrócił uwagę, że obok osób od lat związanych z wydarzeniem pojawiają się kolejne, młodsze osoby gotowe angażować się w jego organizację.
– Jeżeli młodzi ludzie będą dalej rozwijali tę inicjatywę, ta tradycja będzie kontynuowana. Życzę wszystkim jeszcze wielu takich rowerowych i leśnych przygód – mówił wójt Gminy Kowal.
W tegorocznej edycji tradycja została dodatkowo połączona z akcją charytatywną.
Rajd miał swoją metę. Pomoc Julce na niej się jednak nie kończy.
Po zakończeniu rowerowej części wydarzenia program przenosi się nad Jezioro Lubiechowskie.
Od godz. 13.00 do 15.00 przewidziano znakowanie rowerów przy udziale policjantów z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku. Oznaczenie i zaewidencjonowanie jednośladu może później pomóc służbom w przypadku jego kradzieży.
Na mieszkańców czekają również konkursy z nagrodami, grill, grochówka oraz losowanie rowerów. Od godz. 15.00 do 19.00 dostępne będą dmuchańce.
Najważniejszym elementem charytatywnym pozostanie zbiórka oraz licytacja voucherów na rzecz Julki.
Przed mieszkańcami także koncertowa część Pikniku na Zakończenie Wakacji w Gminie Kowal.
O godz. 15.30 wystąpi Maxel. O godz. 18.00 na scenie pojawią się Liza i Gwiazdy Cygańskie, a o 19.00 Bibi & Dżeremi.
W programie znajduje się również Festiwal Kolorów.
To oznacza, że nawet osoby, które nie uczestniczyły w porannym rajdzie, mogą nadal dołączyć do wydarzenia nad Jeziorem Lubiechowskim. I przy okazji wesprzeć jego najważniejszy tegoroczny cel.
Za sobotnim wydarzeniem stoi współpraca wielu osób. Gmina Kowal przygotowała rajd i piknik, pracownicy samorządu rozpoczęli pracę od wczesnych godzin porannych, policja zabezpieczyła wydarzenie, a sponsorzy przekazali ponad 30 voucherów na licytację.
Do tego dochodzą mieszkańcy, którzy wzięli udział w rajdzie i ci, którzy przyjeżdżają nad jezioro.
– Mam nadzieję, że cały dzisiejszy dzień upłynie nam równie dobrze. Życzę wszystkim udanego wydarzenia i dobrej zabawy – mówiła Aneta Kwarcińska.
XVI Gminny Rajd Rowerowy jest już za uczestnikami. Piknik, koncerty i licytacje dla Julki wciąż są przed mieszkańcami.
A tegoroczne hasło najlepiej mówi, po co wszyscy się tutaj spotkali: Jedziemy dla Julki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze