Reklama

Protest maszynistów sparaliżował kolej. Co drugi pociąg PKP Intercity opóźniony, protest trwa

Piątkowa podróż koleją dla wielu pasażerów zaczęła się od nerwowego spoglądania na tablice odjazdów. 11 września 2026 roku od północy trwa ogólnopolski protest maszynistów, którzy ograniczają prędkość przed przejazdami kolejowo-drogowymi. Efekt szybko było widać w rozkładach. Do godz. 8 pociągi w całym kraju zebrały ponad 5 tys. minut opóźnień, a problemy dotknęły zarówno połączeń dalekobieżnych, jak i regionalnych.

Akcję zorganizował Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce. Maszyniści przejeżdżają przez przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością do 20 km/h. Protest ma zakończyć się w piątek w południe, ale jego skutki mogą być odczuwalne znacznie dłużej.

Protest po tragicznym wypadku w Sokolnikach Suchych

Bezpośrednim impulsem do protestu był tragiczny wypadek z 9 września w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Pociąg PKP Intercity „Koziołek” zderzył się tam z ciężarówką, która wjechała na tory mimo działającej sygnalizacji świetlnej.

Skład się wykoleił. Zginęła jedna pasażerka, natomiast maszynista oraz kierowca ciężarówki zostali ciężko ranni.

Reklama

Związkowcy zwracają uwagę, że nie jest to jednostkowy problem. Według przytoczonych danych od początku 2026 roku do końca sierpnia doszło w Polsce do 138 wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych.

Lepiej, jak będą te opóźnienia przez jeden dzień, niż mają ginąć kolejne ofiary – mówił Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, tłumacząc decyzję o proteście.

Ponad 5 tysięcy minut opóźnień. Problemy w całej Polsce

Skutki akcji bardzo szybko odczuli pasażerowie. Według informacji zarządcy infrastruktury już do godz. 8 łączna suma opóźnień przekroczyła 5 tys. minut.

Reklama

PKP Intercity informowało natomiast, że opóźnienie zanotował co drugi skład przewoźnika. W przypadku niektórych połączeń nie chodziło już o kilkanaście minut.

Jak podał Portal Pasażera, pociąg z Terespola do Warszawy dotarł do stolicy 52 minuty po czasie. TLK „Karpaty” z Zakopanego do Gdyni Głównej pojawił się w Tczewie 27 minut później, a REGIO ze Słupska do Gdyni rozpoczął podróż z 24-minutowym opóźnieniem.

Problemy nie ominęły przewoźników regionalnych. Utrudnienia wystąpiły m.in. w Kolejach Śląskich i Kolejach Wielkopolskich. Część połączeń została odwołana, inne notowały od kilkunastu do kilkudziesięciu minut opóźnienia.

Reklama

Protest miał trwać dobę. Maszyniści skrócili akcję

Pierwotnie protest zaplanowano na całą dobę. Po pilnych rozmowach związkowców z Dariuszem Klimczakiem, ministrem infrastruktury, Rada Krajowa ZZM zdecydowała jednak o jego skróceniu.

Akcja ma zakończyć się o godz. 12 w piątek, 11 września. Związkowcy określili tę decyzję jako gest dobrej woli i działanie w trosce o pasażerów wracających na weekend do domów.

Rozmowy przyniosły również zapowiedzi zmian w prawie. Resort infrastruktury zadeklarował rozpoczęcie prac nad ustawą dotyczącą czasu pracy maszynistów oraz zaostrzeniem przepisów wobec kierowców łamiących zasady na przejazdach.

Reklama

Jedną z rozważanych zmian jest zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące za wjazd na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle.

PKP Intercity uruchamia rozwiązania dla pasażerów

Przewoźnicy przygotowali rozwiązania, które mają ograniczyć skutki protestu. 11 września obowiązuje wzajemne honorowanie biletów wszystkich przewoźników pasażerskich oraz LEO Express, z wyłączeniem pociągów kategorii EIP.

PKP Intercity zapowiedziało również możliwość uruchomienia zastępczej komunikacji autobusowej. Ma ona pojawić się na odcinkach, gdzie z powodu protestu przejazd pociągiem nie będzie możliwy.

Reklama

Ważna informacja dotyczy osób, które zrezygnują z wyjazdu. Bilety kupione do 11 września włącznie i ważne tego dnia można zwrócić bez potrącenia odstępnego.

Na największych dworcach pojawili się również mobilni informatorzy PKP Intercity. Są dostępni m.in. na stacjach Poznań Główny, Warszawa Centralna, Kraków Główny, Wrocław Główny, Katowice, Gdańsk Główny, Gdynia Główna, Szczecin i Zakopane. Pomoc zapewniono także na Warszawie Zachodniej i Warszawie Wschodniej.

Informatorzy mają przekazywać pasażerom bieżące wiadomości o kursowaniu składów, zmianach oraz możliwościach kontynuowania podróży.

Reklama

O godz. 12 protest się skończy, ale opóźnienia mogą zostać

Zakończenie protestu nie oznacza automatycznego powrotu kolei do rozkładu. Poranne opóźnienia jednych składów wpływają na kolejne kursy, obiegi pociągów i pracę załóg.

Dlatego utrudnienia i opóźnienia wtórne mogą być odczuwalne jeszcze w piątek wieczorem. Przed wyjściem na dworzec warto sprawdzić bieżącą sytuację konkretnego pociągu w Portalu Pasażera lub komunikatach przewoźnika.

Protest potrwa pół dnia. Powrót całej kolejowej siatki do normalnego rytmu może potrwać znacznie dłużej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/09/2026 10:28
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości