Reklama

Gigantyczne serca dla 15-letniego Kuby z Topólki chorego na nowotwór. Zebrano niebagatelną kwotę na leczenie

Jeszcze niedawno rodzina 15-letniego Jakuba z Topólki prosiła o pomoc. Dziś może powiedzieć: udało się. Do 26 sierpnia na zbiórce pojawiło się ponad 85 tys. zł, czyli więcej niż zakładano, a Kubę wsparły setki osób. To ogromny odzew, jednak najważniejsza walka wciąż trwa – przed nastolatkiem jest jeszcze 11 cykli chemioterapii i długa rehabilitacja.

Jeszcze kilka dni temu rodzina 15-letniego Kuby z Topólki zwróciła się do naszej redakcji z prośbą o pomoc w nagłośnieniu zbiórki. Opublikowaliśmy historię chłopca walczącego ze złośliwym nowotworem kości, a odzew przeszedł najśmielsze oczekiwania – ludzie zaczęli wpłacać pieniądze i przekazywać apel dalej. W ciągu zaledwie kilku dni na pomoc dla Kuby zebrano ponad 85 tys. zł, a zakładany cel zbiórki został przekroczony. To ogromny gest setek ludzi, jednak walka 15-latka wciąż trwa – przed nim jeszcze 11 cykli chemioterapii, rehabilitacja i dalsze leczenie.

Historia Kuby poruszyła mieszkańców Topólki i całego regionu. W krótkim czasie wiele osób zaangażowało się w pomoc dla nastolatka, który mierzy się z ciężką chorobą i wymagającym leczeniem. Zebrane pieniądze pozwolą rodzinie pokryć część kosztów terapii, rehabilitacji, dojazdów oraz codziennej opieki nad chłopcem.

Reklama

Setki osób pomogły Kubie. Na koncie ponad 85 tysięcy złotych

Ta historia pokazała, jak wiele może wydarzyć się, gdy ludzie po prostu postanowią pomóc. Cel zbiórki dla 15-letniego Kuby z Topólki został osiągnięty, a nawet przekroczony.

Według stanu na 26 sierpnia 2026 roku zebrano ponad 85 tys. zł. To więcej niż zakładana kwota. Za tym wynikiem stoją setki darczyńców.

Jedni mogli wpłacić więcej, inni dorzucili kilka czy kilkanaście złotych. Ktoś udostępnił zbiórkę znajomym. Ktoś wysłał ją dalej rodzinie. Ostatecznie setki takich gestów złożyły się na wynik, który jeszcze niedawno był dopiero celem.

Reklama

Dla rodziny Kuby to szczególnie ważna pomoc. Od momentu diagnozy życie zawodowe jego rodziców zostało podporządkowane leczeniu syna i opiece nad pozostałymi dziećmi. Dochody rodziny spadły o około 80 procent.

Mama najczęściej przebywa z Kubą w szpitalu, a tata zostaje w domu z córkami. Kiedy jest taka potrzeba, rodzice się wymieniają. Tak wygląda ich codzienność od miesięcy – pomiędzy domem, szpitalem, badaniami i kolejnymi etapami leczenia.

Osiągnięcie celu zbiórki daje rodzinie trochę finansowego oddechu. Nie oznacza jednak, że wydatki związane z chorobą się kończą.

Reklama

Zaczęło się od bólu kolana. Diagnoza zmieniła wszystko

Jeszcze na początku marca 2026 roku nic nie wskazywało na to, jak poważna okaże się sytuacja.

Kuba zaczął odczuwać sporadyczny ból kolana. Później przydarzyła mu się kontuzja podczas lekcji WF-u. Początkowo wszystko mogło wyglądać jak zwykły uraz u aktywnego 15-latka.

Rodzice szybko umówili konsultację ortopedyczną. Potem ruszyła seria badań, a wraz z kolejnymi wynikami pojawiał się coraz większy niepokój.

18 kwietnia rodzina usłyszała diagnozę: High Grade Conventional Osteosarcoma – złośliwy nowotwór kości. W płucach Kuby pojawiły się również zmiany wymagające obserwacji.

Reklama

Zaczęła się walka o zdrowie chłopca.

Kuba rozpoczął chemioterapię według protokołu EURAMOS. Przed operacją przeszedł sześć cykli chemioterapii, które bardzo źle znosił. Towarzyszyły mu wymioty, brak apetytu i silne osłabienie.

Kolejnym wielkim etapem był 16 lipca 2026 roku.

Tego dnia w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie lekarze przeprowadzili operację wycięcia guza prawej kości udowej. Nogę chłopca zrekonstruowano przy użyciu modularnej endoprotezy poresekcyjnej firmy Implantcast.

Dla rodziny były to długie godziny oczekiwania. Operacja była jednym z najważniejszych momentów leczenia, ale nie oznaczała jego końca.

Reklama

Kuba nadal cierpi z bólu. Przed nim 11 cykli chemii

Po operacji pojawiło się kolejne poważne wyzwanie. U Kuby wystąpiła neuropatia obwodowa.

15-latek zmaga się z bardzo silnym bólem prawej stopy. Dolegliwości pojawiają się zarówno w dzień, jak i w nocy. Bywa, że ból nie pozwala mu spokojnie zasnąć i odpocząć, choć jego organizm bardzo potrzebuje teraz regeneracji.

Przed Kubą pozostaje jeszcze 11 cykli chemioterapii. Będą następne hospitalizacje, badania kontrolne, leczenie bólu oraz rehabilitacja po rozległej operacji nogi.

Dlatego przekroczenie finansowego celu zbiórki jest bardzo dobrą wiadomością, ale nie jest jeszcze końcem tej historii. Koszty związane z leczeniem, rehabilitacją i dojazdami nadal będą się pojawiały.

Reklama

Dziś jednak rodzina Kuby wie jedno – nie została z tym wszystkim sama. Za kwotą ponad 85 tys. zł stoją setki osób, które zdecydowały, że chcą dołożyć swoją część do walki 15-latka o zdrowie.

To właśnie setki pojedynczych gestów dały tak niezwykły wynik.

Kuba, trzymaj się. Teraz najważniejsze, żeby kolejne dobre wiadomości dotyczyły już Twojego zdrowia.


Zostawmy Kubie trochę dobrej energii

Cel finansowy został osiągnięty, ale leczenie Kuby nadal trwa. Jeśli śledziliście jego historię albo dołożyliście swoją cegiełkę do zbiórki, zostawcie pod naszym postem na Facebooku kilka słów dla Kuby i jego rodziny. Niech zobaczą, jak wiele osób z Topólki i całego regionu trzyma za niego kciuki.

Reklama

Można również nadal wesprzeć leczenie 15-latka. Przed rodziną kolejne miesiące wydatków związanych z chemioterapią, rehabilitacją i dojazdami.

 LINK DO ZBIÓRKI

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/08/2026 19:20
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości