Nocny alarm tym razem dotyczył miejsca, z którego strażacy sami wyjeżdżają do pożarów. W sobotę, 12 września, o godz. 23:58 zapalił się budynek Komendy Powiatowej PSP w Radziejowie. Ogień objął elewację i poddasze, a w części obiektu pojawiło się silne zadymienie. Wstępnie straty oszacowano na około 400 tys. zł. Nikt nie został poszkodowany.
Pożar rozwinął się w części budynku, gdzie znajdowały się m.in. świetlica, szatnia, garaż, kotłownia i archiwum. Kiedy zauważono zagrożenie, spod podbitki dachowej wydobywały się już dym i ogień. Mocno zadymiona była również świetlica na pierwszym piętrze.
– Działania ratowniczo-gaśnicze zostały podjęte niezwłocznie – przekazał mł. ogn. Patryk Wojciechowski, oficer prasowy KP PSP w Radziejowie.
Pierwsze prądy wody skierowano na płonącą elewację i dach. Po stłumieniu ognia na zewnątrz ratownicy weszli do budynku. W świetlicy panowało silne zadymienie, ale sam ogień nie przedostał się bezpośrednio do pomieszczenia.
Strażacy oddymili je przy wykorzystaniu wentylacji nadciśnieniowej. W tym samym czasie kolejne roty pracowały z płaskiego dachu garażu, który przylegał do części objętej pożarem.
Żeby zatrzymać rozprzestrzenianie się ognia na poddaszu, wykonano przecinkę poszycia dachowego. Po ugaszeniu pożaru rozpoczęło się usuwanie najbardziej zniszczonych elementów.
Częściowo rozebrano blaszane pokrycie dachu, a zdemontowane fragmenty wynoszono poza budynek i przelewano wodą. Konieczne było także usunięcie uszkodzonych części elewacji oraz fragmentu komina pieca centralnego ogrzewania.
Równolegle strażacy wynosili wyposażenie świetlicy. Ewakuowano stoły, krzesła oraz sprzęt multimedialny. Zdemontowany został również podwieszany sufit, który podczas akcji został zalany.
Ratownicy pracujący w strefie zagrożenia korzystali ze sprzętu ochrony układu oddechowego. Prowadzono też ich asekurację.
Na miejsce wezwano Pogotowie Energetyczne i Pogotowie Gazowe. Sprawdzono główne przyłącze energetyczne oraz instalację gazową. Zawór gazu zamknięto już na początku działań, a zasilanie elektryczne budynku częściowo odłączono. Na miejscu pracowała również Policja.
Ogień i prowadzona akcja nie oszczędziły kilku części komendy. Uszkodzeniu uległo około 40 m² elewacji, pokrycie i drewniana konstrukcja dachu, sufit świetlicy, komin oraz przyłącze gazowe prowadzące do kotłowni.
Sama świetlica została silnie zadymiona i częściowo zalana. W kotłowni uszkodzone zostały elementy wentylacji oraz instalacji elektrycznej.
Dobra wiadomość dotyczyła archiwum. Choć znajdowało się ono w części budynku objętej zdarzeniem, pomieszczenie i przechowywana w nim dokumentacja nie ucierpiały.
Skala zniszczeń była duża. Wstępna wartość strat wyniosła około 400 tys. zł.
Po zakończeniu akcji uszkodzoną część dachu zabezpieczono plandeką. Pojawił się też problem z ciepłą wodą. Był związany z koniecznością demontażu części komina pieca centralnego ogrzewania.
Dlatego do Radziejowa skierowano kontener sanitarny z JRG nr 3 w Toruniu.
Mimo zniszczeń komenda nadal mogła wykonywać swoje zadania.
– Zdarzenie nie wpłynęło na gotowość operacyjną ani bieżące funkcjonowanie Komendy Powiatowej PSP w Radziejowie – przekazał mł. ogn. Patryk Wojciechowski, oficer prasowy KP PSP w Radziejowie.
Strażacy zapewnili również, że komenda realizowała swoje zadania bez zakłóceń.
Przyczyna pożaru nie była jeszcze znana. Do jej ustalenia miała zostać powołana specjalna komisja. Analizie miało zostać poddane miejsce, w którym prawdopodobnie pojawił się ogień, a także znajdujące się tam instalacje i przewody.
– Do czasu zakończenia prac komisji nie można jednoznacznie wskazać przyczyny powstania pożaru – zaznaczył mł. ogn. Patryk Wojciechowski, oficer prasowy KP PSP w Radziejowie.
Pojawił się jednak pierwszy trop. Według wstępnych ustaleń ogień mógł powstać w pobliżu komina odprowadzającego spaliny z agregatów prądotwórczych. Następnie mógł rozprzestrzenić się na elewację i dach.
W działaniach uczestniczyły zastępy JRG Radziejów oraz druhowie z OSP Bytoń, Dobre, Radziejów, Piotrków Kujawski i Płowce. Wsparcie zapewniły także siły z Torunia. Na miejscu były ponadto trzy radiowozy Policji oraz pogotowia gazowe i energetyczne.
Przebieg akcji nadzorowali m.in. Kujawsko-Pomorski Komendant Wojewódzki PSP st. bryg. Rafał Świechowicz, Komendant Powiatowy PSP w Radziejowie bryg. Maciej Górecki oraz Dowódca JRG w Radziejowie mł. bryg. Michał Sochaczewski. Do Radziejowa przyjechała także grupa operacyjna Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu.
Po pożarze kolejna zmiana służbowa zajęła się porządkowaniem uszkodzonej części obiektu i terenu prowadzenia akcji.
Ogień uszkodził komendę, ale nie zatrzymał radziejowskich strażaków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze