Ponad 3,2 kilograma netto amfetaminy miało być ukryte w piwnicy we Włocławku. Prokuratura Okręgowa we Włocławku poinformowała o sprawie 11 września, przedstawiając szczegóły aktu oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom. Zarzuty dotyczą również narkotyków, które jeden z nich miał posiadać w dwóch samochodach w Nasiegniewie. Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego we Włocławku 18 sierpnia 2026 roku. O winie i odpowiedzialności oskarżonych rozstrzygnie sąd.
Ponad 3,2 kilograma netto amfetaminy miało być ukryte w piwnicy we Włocławku. Prokuratura Okręgowa we Włocławku poinformowała o sprawie 11 września. Akt oskarżenia obejmuje dwóch mężczyzn – 47-letniego Artura W. z powiatu włocławskiego i 37-letniego Rafała J. z powiatu lipnowskiego.
Sam akt oskarżenia 18 sierpnia 2026 roku trafił z Prokuratury Rejonowej we Włocławku do Sądu Rejonowego we Włocławku. Główny zarzut dotyczy znacznej ilości amfetaminy, którą – według prokuratury – obaj mężczyźni mieli posiadać wspólnie.
Z opisu zarzucanego czynu wynika, że w nieustalonym dokładnie miejscu i czasie, jednak nie później niż 6 czerwca 2025 roku, Artur W. i Rafał J. mieli wejść w posiadanie znacznej ilości amfetaminy.
Prokuratura wskazuje dokładną ilość: 4156,77 grama brutto, czyli 3276,7 grama netto amfetaminy. Substancja miała następnie zostać ukryta w piwnicy we Włocławku, należącej do ustalonej kobiety.
Obu mężczyznom zarzucono czyn z art. 62 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Rafał J. usłyszał również kolejne zarzuty. Te dotyczą wydarzeń z Nasiegniewa.
Według prokuratury 6 czerwca 2025 roku w Nasiegniewie, podczas kontroli drogowej, Rafał J. miał posiadać w samochodzie marki Audi 11,15 grama brutto amfetaminy.
Tego samego dnia narkotyki miały znajdować się także w samochodzie marki VW Touran. Auto było zaparkowane w garażu na jednej z posesji.
Jak podaje prokuratura, w samochodzie miało znajdować się 92,53 grama brutto ziela konopi innych niż włókniste. Rafałowi J. zarzucono w związku z tym czyn z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Podczas postępowania mężczyźni zajęli różne stanowiska.
Artur W., przesłuchiwany w charakterze podejrzanego, przyznał się do zarzucanego mu czynu.
Rafał J. początkowo przyznał się do stawianych mu zarzutów i odmówił składania wyjaśnień. Podczas ponownego przesłuchania zmienił jednak swoje stanowisko.
Nie przyznał się wówczas do zarzutu posiadania znacznej ilości narkotyków.
Wobec Artura W. zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. W przypadku Rafała J. zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł.
Z informacji przekazanej przez prokuraturę wynika też, że Artur W. był wcześniej karany sądownie. Rafał J. nie był wcześniej karany.
Opisane przez prokuraturę zarzuty dotyczą Włocławka i Nasiegniewa. W tej jednej sprawie pojawiają się piwnica we Włocławku, kontrola drogowa oraz dwa samochody.
Nie daje to podstaw do stwierdzenia, jak duży jest problem narkotyków w całym mieście czy regionie. Pokazuje jednak, że sprawy związane z nielegalnymi substancjami dotyczą również miejsc dobrze znanych mieszkańcom Włocławka i okolic.
Konsekwencje mogą być poważne. W tej sprawie wobec jednego z oskarżonych zastosowano tymczasowe aresztowanie, a wobec drugiego poręczenie majątkowe.
Do szerszych skutków związanych z narkotykami odniosła się prokurator Małgorzata Kręcicka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Włocławku.
– Posiadanie substancji odurzających wiąże się z poważnymi konsekwencjami prawnymi, zdrowotnymi i społecznymi. Z perspektywy prawa, posiadanie narkotyków jest czynem zabronionym, który może drastycznie wpłynąć na przyszłość człowieka, zamykając drogę do wielu karier zawodowych. Eksperymentowanie z nielegalnymi substancjami niesie za sobą wysokie ryzyko uzależnienia, które niszczy zdrowie psychiczne i fizyczne oraz destabilizuje relacje z najbliższymi – przekazała prokurator Małgorzata Kręcicka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Włocławku.
Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego we Włocławku. To sąd oceni materiał przedstawiony przez prokuraturę i rozstrzygnie o odpowiedzialności obu oskarżonych.
Skierowanie aktu oskarżenia nie oznacza przesądzenia winy. O odpowiedzialności karnej Artura W. i Rafała J. zdecyduje sąd.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze