Remont mostu we Włocławku nabiera tempa, jednak wykonawca domaga się dodatkowych środków, które miasto odrzuca. Proponowany termin zakończenia robót to 30 kwietnia 2027 roku. Dodatkowo w negocjacjach pojawił się projekt monitoringu przeprawy i zaangażowanie większej liczby ekip na budowie.
30 kwietnia 2027 roku – taki termin ratusz proponuje w rozmowach dotyczących remontu mostu im. Marszałka Rydza-Śmigłego we Włocławku. Nie jest to jeszcze data ostateczna, bo negocjacje z wykonawcą nadal trwają. W tle są duże pieniądze: w lipcu wykonawca zażądał ponad 15 mln zł za dodatkowe prace, ale miasto nie zgodziło się na tę kwotę. Rozmowy obejmują też nowy element inwestycji – monitoring mostu wraz z instalacją światłowodową. Na samej budowie ma być natomiast większe zaangażowanie ekip, bo wykonawca podpisał umowy z nowymi podwykonawcami.
Kiedy skończy się remont mostu we Włocławku? Przez ostatnie tygodnie ratusz nie wskazywał konkretnej daty. Wiadomo było jedynie, że pierwotnego terminu nie uda się utrzymać, a nowy ma zostać zapisany w aneksie do umowy.
Teraz pojawił się pierwszy konkret. Miasto proponuje 30 kwietnia 2027 roku.
– Na razie, tak jak powiedziałem, w tych negocjacjach jesteśmy zgodni, że zadanie powinno być zakończone, a przynajmniej przejezdność dla samochodów utrzymana czy przywrócona 30 kwietnia przyszłego roku – powiedział Krzysztof Kukucki, prezydent Włocławka.
Prezydent zaznaczył, że rozmowy z wykonawcą jeszcze trwają. Z jego wypowiedzi wynika, że firma skłania się ku zaproponowanej dacie.
– Wydaje się, że wykonawca już się na ten termin zgodził. Jest on ambitnym terminem – mówił Kukucki.
Na tym etapie 30 kwietnia 2027 roku nie jest więc jeszcze ostateczną datą zapisaną w podpisanym aneksie. To termin omawiany przez ratusz z wykonawcą. Dla kierowców jest jednak pierwszą od dłuższego czasu konkretną wskazówką, kiedy sytuacja na przeprawie może się zmienić.
Nowa data to tylko jedna część negocjacji. Druga dotyczy pieniędzy – i tutaj prezydent ujawnił kwotę, która wcześniej publicznie nie padała w tym kontekście.
W lipcu wykonawca wystąpił do miasta z żądaniem zapłaty ponad 15 mln zł za dodatkowe prace.
– Wykonawca do nas w lipcu przyszedł z żądaniem zapłaty za dodatkowe prace ponad 15 milionów złotych – powiedział Krzysztof Kukucki.
Miasto takiej kwoty nie zaakceptowało.
– Odrzuciliśmy. Te negocjacje trwają i myślę, że skończą się na dużo niższym wynagrodzeniu – stwierdził prezydent.
To ważne rozróżnienie. Ponad 15 mln zł jest żądaniem wykonawcy, a nie kwotą zaakceptowaną przez Włocławek. Ile miasto ostatecznie zapłaci za dodatkowe roboty, ma rozstrzygnąć trwające uzgodnienie aneksu.
Kilka dni wcześniej temat pieniędzy na remont mostu pojawił się podczas sesji Rady Miasta. Radni przyjęli zmiany w budżecie, w których na zadanie związane z przeprawą zwiększono wydatki o 9 134 432,86 zł.
Nie oznacza to jednak, że cała ta suma jest nowym kosztem remontu.
Z dokumentów budżetowych wynika, że 6 896 997,39 zł było już wcześniej zabezpieczone w wydatkach niewygasających. Wykonawca nie zrealizował zaplanowanych prac do 30 czerwca, dlatego pieniądze trzeba było ponownie zabezpieczyć w budżecie na 2026 rok. Dodatkowe środki wynoszą 2 237 435,47 zł.
Prezydent uważa, że kwoty zaakceptowane przez radnych powinny wystarczyć.
– Ja myślę, że te kwoty, na które zgodziła się teraz na ostatniej sesji rada miasta, to są już kwoty ostateczne – powiedział.
Na razie jest to stanowisko ratusza. Negocjacje finansowe z wykonawcą wciąż się nie zakończyły.
Przy okazji rozmów o aneksie miasto chce rozszerzyć inwestycję o monitoring mostu Rydza-Śmigłego. System nie jest jeszcze przesądzony – jego wykonanie również podlega negocjacjom.
– Monitoring jest rzeczą, która jest jeszcze w negocjacjach z wykonawcą. Jeżeli te negocjacje nam się powiodą, będziemy mieli i instalację światłowodową, i kamery – zapowiedział Krzysztof Kukucki.
Według prezydenta system miałby pozwolić na dokładną obserwację praktycznie całej przeprawy.
To nowy element w rozmowach dotyczących remontu mostu we Włocławku. Na razie ratusz nie informuje, jaki będzie jego koszt. Wiadomo jedynie, że monitoring jest częścią obecnych negocjacji z wykonawcą.
Zmiana ma być widoczna także na samej budowie. Według Kukuckiego wykonawca zwiększył zaangażowanie i podpisał umowy z nowymi podwykonawcami.
Prace prowadzone są do późnych godzin wieczornych. Ratusz liczy, że większa liczba ekip pozwoli przyspieszyć roboty i zrealizować harmonogram, który ma prowadzić do przywrócenia przejezdności w terminie negocjowanym obecnie z wykonawcą.
To istotne właśnie w kontekście daty 30 kwietnia 2027 roku. Prezydent sam określił ją jako ambitną, więc tempo robót w najbliższych miesiącach będzie miało znaczenie dla powodzenia tego planu.
Problemy, które wpłynęły na przebieg inwestycji, są znane już od kilku miesięcy. Po ekspertyzie technicznej konieczna była zmiana technologii naprawy płyty pomostu i przygotowanie projektu zamiennego. To właśnie dodatkowe i zmienione roboty są jednym z powodów obecnych rozmów o pieniądzach i terminie.
Teraz sprawa weszła jednak w nowy etap. Ratusz proponuje 30 kwietnia 2027 roku, wykonawca zażądał ponad 15 mln zł za dodatkowe prace, miasto tę kwotę odrzuciło, a do negocjacji doszedł monitoring mostu.
Ostateczne odpowiedzi powinien przynieść aneks do umowy. Dopóki nie zostanie uzgodniony i podpisany, nowa data oraz wysokość dodatkowego wynagrodzenia pozostają przedmiotem rozmów między Włocławkiem a wykonawcą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze