W poniedziałek w Kurowie-Kolonii doszło do groźnego zdarzenia, które wymagało pilnej interwencji służb ratunkowych. Mężczyzna doznał zatrzymania krążenia, a ratownicy medyczni oraz strażacy zabezpieczyli lądowisko śmigłowca LPR. Nieoficjalnie wiadomo, że przyczyną mogło być użądlenie przez szerszenie.
W poniedziałek, 20 lipca, około godziny 17.33, w Kurowie-Kolonii w gminie Baruchowo doszło do poważnej akcji ratunkowej. Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego oraz strażaków, którzy zabezpieczyli miejsce lądowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że interwencja mogła być skutkiem użądlenia przez szerszenie. Mężczyzna został zabrany do szpitala.
Do działań zadysponowano druhów z OSP KSRG Kłotno oraz OSP Kurowo-Kolonia. Informację o wyjeździe potwierdzili sami strażacy w opublikowanym komunikacie.
„Zostaliśmy zadysponowani do pomocy ZRM oraz zabezpieczenia miejsca lądowania LPR” – poinformowała OSP KSRG Kłotno.
Więcej informacji o przebiegu akcji przekazała Państwowa Straż Pożarna we Włocławku.
– Doszło do zatrzymania krążenia u mężczyzny. Resuscytację krążeniowo-oddechową prowadził zespół ratownictwa medycznego. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu lądowiska. W akcji uczestniczyły OSP Kłótno i OSP Kurowo – powiedział bryg. Mariusz Bladoszewski, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku.
Straż pożarna nie przekazała dodatkowych informacji dotyczących przebiegu działań medycznych ani okoliczności zdarzenia.
Według informacji, które udało się ustalić naszej redakcji, mężczyzna mógł zostać użądlony przez szerszenie, a jego stan zdrowia gwałtownie się pogorszył. Tych ustaleń nie potwierdziły dotąd oficjalnie służby, dlatego należy je traktować jako informacje nieoficjalne.
Szerszenie, podobnie jak osy i pszczoły, mogą być niebezpieczne zwłaszcza dla osób uczulonych na ich jad. W takich przypadkach nawet pojedyncze użądlenie może wywołać silną reakcję alergiczną, a w skrajnych sytuacjach doprowadzić do wstrząsu anafilaktycznego wymagającego natychmiastowej pomocy medycznej.
Na tym etapie służby nie przekazały więcej informacji dotyczących okoliczności zdarzenia. Jeśli pojawią się nowe, oficjalnie potwierdzone ustalenia, wrócimy do sprawy.
Aktualizacja:
Mężczyzna został zabrany do szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze