W niedzielny poranek, 34-letni mężczyzna zginął pod przewróconym drzewem podczas prac przy wycince. Mimo szybkiej interwencji ratowników medycznych nie udało się go uratować. Policja i prokuratura prowadzą szczegółowe dochodzenie w sprawie przyczyn tragedii.
Dramatyczny poranek w gminie Osięciny. Na terenie jednego z gospodarstw podczas wycinki drzewa zginął 34-letni mężczyzna. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, jednak jego życia nie udało się uratować. Sprawą zajmują się policja i prokuratura.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 13 września, około godziny 7:40. Mężczyzna pracował przy wycince i korzystał z piły spalinowej.
Wstępne ustalenia wskazują, że podczas pracy doszło do nieszczęśliwego wypadku. Drzewo przewróciło się w kierunku pracującego mężczyzny.
– Ścięte drzewo upadło tak niefortunnie, że przygniotło mężczyznę – przekazał asp. szt. Marcin Krasucki, oficer prasowy KPP w Radziejowie.
Wezwano zespół ratownictwa medycznego. Obrażenia okazały się śmiertelne. Ratownicy, którzy dotarli na miejsce, stwierdzili zgon 34-latka.
Po wypadku rozpoczęły się czynności prowadzone przez radziejowskich funkcjonariuszy. Na miejscu pracował również technik kryminalistyki, a działania odbywały się pod nadzorem prokuratora.
– Ich celem było dokładne wyjaśnienie wszystkich przyczyn i okoliczności tego tragicznego zdarzenia – poinformował asp. szt. Marcin Krasucki, oficer prasowy KPP w Radziejowie.
Dokładny przebieg niedzielnego wypadku będzie ustalany w toku prowadzonych czynności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze