Wystarczył moment nieuwagi. W Osięcinach 42-letni mężczyzna przewrócił się na hulajnodze elektrycznej i trafił do szpitala. Sprawę bada policja, a przy okazji wraca temat bezpieczeństwa na dwóch kółkach.
Do zdarzenia doszło wczoraj, 19 marca, około godziny 17:30 na ulicy Wyszyńskiego. To jedna z głównych ulic w miejscowości – ruch tam bywa spory, zwłaszcza po południu.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 42-latek jechał hulajnogą elektryczną, gdy nagle stracił panowanie nad pojazdem. Upadek był na tyle poważny, że konieczna była pomoc medyczna. Mężczyzna był trzeźwy, ale nie miał na głowie kasku.
Poszkodowany z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Na ten moment nie podano szczegółów dotyczących jego stanu zdrowia.
Hulajnogi elektryczne w ostatnim czasie stały się codziennością – także w mniejszych miejscowościach jak Osięciny. Szybkie, wygodne, bez korków. Ale czy zawsze bezpieczne?
Problem pojawia się wtedy, gdy użytkownicy zapominają o podstawach. Brak kasku, zbyt duża prędkość, nierówna nawierzchnia – to wystarczy, by doszło do groźnego wypadku.
Jeździsz hulajnogą? Zastanów się przez chwilę:
czy masz odpowiednie zabezpieczenie, czy znasz przepisy, czy jedziesz ostrożnie? Tu naprawdę nie ma miejsca na przypadek.
Krótko: chwila nieuwagi na hulajnodze może skończyć się szpitalem.
***
Kto może poruszać się hulajnogą elektryczną?
Kierujący hulajnogą elektryczną powinien:
- jazda z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego;
- zachowanie szczególnej ostrożności;
- ustępowanie pierwszeństwa pieszemu oraz nieutrudnianie ruchu pieszemu.
Przepisy zabraniają:
Apelujemy o korzystanie z hulajnogi elektrycznej w sposób rozsądny, zgodny z przepisami prawa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze