W sieci trwa zbiórka podpisów pod apolitycznym apelem w sprawie ochrony zwierząt, którego autorką jest Doda, Dorota Rabczewska. Inicjatywa odbija się także echem lokalnie — dokument udostępniają mieszkańcy regionu, a wsparcie dla apelu płynie również z powiatu włocławskiego.
Zwierzęta nie mają barw politycznych. To zdanie, które pojawia się na początku apelu opublikowanego przez Dodę – Dorotę Rabczewską – dziś nabiera bardzo konkretnego znaczenia. W sieci trwa zbiórka podpisów pod apolitycznym apelem do władz, w którym autorka domaga się realnych zmian w ochronie zwierząt. Bez haseł partyjnych. Bez kalkulacji. Z naciskiem na odpowiedzialność państwa.
Apolityczny apel Dody kierowany jest zarówno do posłów i posłanek, jak i do prezydenta. Autorka apelu podkreśla, że los zwierząt nie może być spychany na margines codziennej debaty, a cierpienie – ignorowane dlatego, że temat nie przynosi politycznych punktów. Wprost pisze o potrzebie odwagi i konsekwencji w podejmowaniu decyzji, które od lat czekają na realizację.
W dokumencie wskazano konkretne postulaty. Podstawą są:
– kastracja i chipowanie zwierząt oraz wprowadzenie nowego systemu kontroli, który będzie obiektywnie weryfikował przestrzeganie przepisów, pod groźbą surowych i nieuchronnych kar finansowych dla osób łamiących prawo, – osoby wobec których toczą się postępowania o znęcanie powinny mieć zakaz zbliżania i pracy ze zwierzętami, – kary za znęcanie, porzucanie i zaniedbywanie zwierząt powinny być o wiele bardziej dolegliwe, a te finansowe – o wiele wyższe.
Ważnym elementem jest też postulat szybkiego procedowania zmian w ustawie o ochronie zwierząt. Bez odkładania sprawy na kolejne miesiące i bez zasłaniania się sporami, które z punktu widzenia zwierząt nie mają żadnego znaczenia.
Apolityczny apel Dody zyskuje poparcie w różnych środowiskach. Wśród osób, które udostępniają go publicznie, jest także radny Rady Powiatu Włocławskiego Piotr Kotfas, od lat zaangażowany w sprawy społeczne. To jeden z przykładów, że temat ochrony zwierząt potrafi łączyć ponad podziałami i poza politycznymi szyldami.
Autorka apelu nie ukrywa, że liczy na szeroką mobilizację. Im więcej podpisów, tym trudniej będzie zignorować głos obywateli. Formularz poparcia dostępny jest online, a cała inicjatywa ma charakter otwarty – bez przynależności partyjnej, bez deklaracji światopoglądowych.
Apel wywołuje zainteresowanie i dyskusję wśród odbiorców, którzy śledzą jego dalszy los. Dla wielu osób jest to sygnał do obserwowania, w jaki sposób zapowiadane działania w zakresie ochrony zwierząt będą przekładać się na konkretne decyzje i rozwiązania systemowe.
Apel [tutaj kliknij]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze