W niedzielny wieczór na drodze wojewódzkiej nr 267 doszło do kolizji, gdy 22-letni motocyklista nie zachował bezpiecznej odległości i uderzył w jadącą przed nim Toyotę. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a sprawca został ukarany mandatem i punktami karnymi.
Jazda zbyt blisko poprzedzającego samochodu zakończyła się kolizją na drodze wojewódzkiej nr 267. W niedzielny wieczór w Witowie Kolonii 22-letni motocyklista uderzył w jadącą przed nim Toyotę. Na szczęście nikt nie został ranny. Sprawca dostał mandat i punkty karne.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 30 sierpnia, o godz. 18:25 w Witowie Kolonii. Kolizja miała miejsce na drodze wojewódzkiej nr 267.
Jak przekazuje aspirant sztabowy Marcin Krasucki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radziejowie, 22-letni kierujący motocyklem marki Suzuki nie zachował bezpiecznej odległości od jadącej przed nim Toyoty. W efekcie najechał na tył samochodu.
— Kierujący motocyklem nie zachował odpowiedniego odstępu od poprzedzającego pojazdu i doprowadził do zderzenia. Na szczęście w wyniku kolizji nikt nie odniósł obrażeń, a obaj kierujący byli trzeźwi — informuje aspirant sztabowy Marcin Krasucki, oficer prasowy KPP Radziejów.
Policjanci ustalili, że do zdarzenia przyczyniła się jazda zbyt blisko pojazdu poprzedzającego. Przy niewielkim odstępie kierowca ma mniej czasu i miejsca na reakcję, gdy auto przed nim zwalnia.
Za spowodowanie kolizji 22-letni motocyklista został ukarany mandatem oraz punktami karnymi.
Kolizja w Witowie Kolonii zakończyła się jedynie konsekwencjami finansowymi dla sprawcy. Tym razem jazda „na zderzaku” nie doprowadziła do tragedii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze