Czapka warta około 50 zł, 2 złote przy ul. Kilińskiego i pobicie w rejonie włocławskiego „Chemika” – tych zdarzeń dotyczy akt oskarżenia przeciwko dwóm mieszkańcom Włocławka. Według prokuratury po kradzieży czapki Maciej C. i Dominik K. mieli grozić pokrzywdzonemu, trzymając metalową rurkę i nóż typu tapeciak. Maciejowi C. zarzucono również, że przy ul. Kilińskiego zabrał pokrzywdzonemu 2 zł, a następnie uderzył go, aby utrzymać się w posiadaniu pieniędzy. Najpoważniejszy zarzut dotyczy pobicia w rejonie Zespołu Szkół Chemicznych, podczas którego – według śledczych – miały zostać użyte nóż i metalowa rurka, a pokrzywdzony doznał obrażeń powodujących rozstrój zdrowia na ponad siedem dni. Obaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani, a o ich odpowiedzialności zdecyduje Sąd Rejonowy we Włocławku.
Pobicie w rejonie Zespołu Szkół Chemicznych, groźby po kradzieży czapki i zdarzenie przy ul. Kilińskiego – tych spraw dotyczy akt oskarżenia skierowany do Sądu Rejonowego we Włocławku. Oskarżeni to dwaj mieszkańcy miasta: 32-letni Maciej C. i 26-letni Dominik K. Obaj zostali tymczasowo aresztowani.
O szczegółach Prokuratura Okręgowa we Włocławku poinformowała 28 sierpnia. Akt oskarżenia został przesłany do sądu wcześniej, 17 lipca 2026 roku.
Sprawa obejmuje trzy zdarzenia. Dwa z nich prokuratura wiąże z oboma oskarżonymi. Trzeci zarzut, dotyczący sytuacji przy ul. Kilińskiego, usłyszał tylko Maciej C.
Pierwsze ze zdarzeń opisanych w akcie oskarżenia miało miejsce 23 kwietnia 2024 roku we Włocławku. Według prokuratury Maciej C. i Dominik K. działali wspólnie i w porozumieniu.
Chodziło o kradzież czapki z daszkiem wartej około 50 złotych. Śledczy zarzucają mężczyznom, że bezpośrednio po kradzieży grozili pokrzywdzonemu, chcąc zatrzymać skradzioną rzecz.
Według prokuratury Maciej C. miał trzymać metalową rurkę i nią wymachiwać. Dominik K. miał natomiast trzymać nóż typu tapeciak. Obaj zostali oskarżeni w związku z tym zdarzeniem o kradzież rozbójniczą.
Kolejny zarzut dotyczy 5 marca 2026 roku i ul. Kilińskiego we Włocławku. W tym przypadku prokuratura oskarżyła wyłącznie Macieja C.
Według śledczych 32-latek miał zabrać pokrzywdzonemu 2 złote, a następnie uderzyć go ręką w ucho, aby utrzymać się w posiadaniu zabranych pieniędzy.
Prokuratura zakwalifikowała zarzucany czyn jako kradzież rozbójniczą stanowiącą wypadek mniejszej wagi.
Najpoważniejszy opisany w komunikacie zarzut dotyczy wydarzeń z 23 kwietnia 2026 roku w rejonie Zespołu Szkół Chemicznych we Włocławku.
Według prokuratury Maciej C. i Dominik K. mieli wspólnie wziąć udział w pobiciu mężczyzny. W opisie zarzucanego czynu pojawiają się nóż i metalowa rurka.
Pokrzywdzony miał być uderzany pięścią w głowę, kopany po ciele i uderzany pałką. Jak podała prokuratura, odniósł obrażenia powodujące rozstrój zdrowia na okres powyżej siedmiu dni.
Śledczy uznali również, że zarzucany czyn miał charakter chuligański – miał zostać popełniony publicznie, bez powodu i z rażącym lekceważeniem porządku prawnego.
Maciej C. częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw – przekazała Prokuratura Okręgowa we Włocławku.
Dominik K. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Skorzystał z przysługującego mu prawa do odmowy składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania.
Wobec obu mężczyzn zastosowano tymczasowe aresztowanie.
Akt oskarżenia jest już w Sądzie Rejonowym we Włocławku. Maciej C. odpowiada przed sądem za trzy zarzucane czyny, a Dominik K. za dwa.
Oskarżenie nie przesądza o winie. O tym, czy mężczyźni popełnili zarzucane im przestępstwa, zdecyduje sąd.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze