Do Sądu Rejonowego w Aleksandrowie Kujawskim trafił akt oskarżenia w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło pod koniec 2025 roku na terenie powiatu aleksandrowskiego. Śledczy zarzucają kierowcy dostawczego Mercedesa nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa podczas wykonywania manewru cofania. Potrącona 85-letnia kobieta zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.
Prokuratura Rejonowa w Aleksandrowie Kujawskim zakończyła śledztwo i skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko kierowcy Mercedesa Sprintera. Według ustaleń śledczych mężczyzna podczas cofania z parkingu przed sklepem nie zachował wymaganej ostrożności i nie upewnił się, czy za pojazdem nie znajduje się inny uczestnik ruchu.
Jak wynika z materiału dowodowego, 85-letnia kobieta stała na chodniku za cofającym samochodem. Zabezpieczony monitoring wskazuje, że patrzyła w innym kierunku i mogła nie usłyszeć sygnału dźwiękowego pojazdu. Kierowca przyznał się do zarzucanego czynu, wyraził skruchę i złożył wyjaśnienia. Był trzeźwy, a wcześniej nie był karany.
Poniżej publikujemy pełną treść komunikatu Prokuratury Okręgowej we Włocławku.
W dniu 26 maja 2026 roku Prokuratura Rejonowa w Aleksandrowie Kujawskim skierowała do Sądu Rejonowego w Aleksandrowie Kujawskim akt oskarżenia przeciwko Szymonowi Cz. podejrzanemu o to, że: w dniu 24 listopada 2025 roku w miejscowości z powiatu aleksandrowskiego, kierując pojazdem m-ki „Mercedes Sprinter”, nieumyślnie naruszył zasady określone w art. 21 ust. 3 pkt 3 Ustawy Prawo o ruchu drogowym w ten sposób, że nie zachowując ostrożności podczas cofania pojazdem z parkingu, nie upewnił się, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa dla innego uczestnika ruchu i uderzył w stojącą za pojazdem Stanisławę J., która wskutek odniesionych obrażeń zmarła, tj. o czyn z art. 177 § 2 kk.
ReklamaPokrzywdzona w wieku 85 lat, stała na chodniku i jak wynika z zapisów monitoringu patrzyła w inna stronę, nie widząc cofającego z parkingu przed sklepem samochodu dostawczego. Mogła nie słyszeć sygnału dźwiękowego cofającego pojazdu.
Przesłuchany w charakterze podejrzanego Szymon Cz. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyraził skruchę. Wyjaśnił, że przed rozpoczęciem manewru cofania patrzył w lusterka boczne, żeby upewnić się, czy może bezpiecznie wykonać w/w manewr. Samochód dostawczy, którym kierował nie jest jednak wyposażony w lusterko centralne.
ReklamaKierujący był trzeźwy, nie był dotychczas karany sądownie.
Za czyn z art. 177 § 2 kodeksu karnego grozi odpowiedzialność karna od 6 miesięcy do lat 8.
Prokurator Małgorzata Kręcicka – Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze