W piątkowe popołudnie, 9 października, na drodze krajowej nr 91 w Dąbrówce doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. W kolizji uczestniczyły trzy samochody osobowe, a na miejsce skierowano kilka zastępów straży pożarnej. Pojawili się również policjanci i zespół ratownictwa medycznego. Funkcjonariusze ustalili już, co doprowadziło do zderzenia pojazdów. Okazało się, że za całym zdarzeniem stał błąd jednego z kierowców.
Trzy samochody uczestniczyły w kolizji na drodze krajowej nr 91 w Dąbrówce. W piątek, 9 października, po godzinie 17 doszło tam do zderzenia peugeota, opla i BMW. Przyczyną było niezachowanie bezpiecznej odległości przez 22-letniego kierowcę. Na miejsce skierowano strażaków, policję oraz pogotowie ratunkowe.
Do zdarzenia doszło 9 października 2026 roku w Dąbrówce, na drodze krajowej nr 91. Z informacji przekazanych przez policję wynika, że 22-letni kierowca peugeota nie zachował bezpiecznej odległości od jadącego przed nim opla.
Doszło do uderzenia w tył samochodu. Siła zderzenia sprawiła, że opel uderzył następnie w poprzedzające go BMW. W kolizji uczestniczyły więc łącznie trzy pojazdy.
Z informacji opublikowanych przez OSP Straży wynika, że alarm dotyczący zdarzenia na DK91 odnotowano o godzinie 17:06.
Do działań zadysponowano strażaków z OSP Straży, OSP Rakutowo, OSP Grabkowo i OSP Kowal. Na miejscu były również PSP Włocławek, policja oraz pogotowie ratunkowe.
Policjanci ustalili, że za spowodowanie zdarzenia odpowiada kierujący peugeotem. Wszyscy kierowcy byli trzeźwi, a 22-latek został ukarany mandatem.
Informacje o okolicznościach kolizji przekazała podkom. Renata Wróblewska-Czaplicka, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.
Jedno uderzenie wystarczyło, by w zdarzeniu na DK91 uczestniczyły aż trzy samochody.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze