Reklama

100-lecie ZS CKR w Starym Brześciu. Zaczęło się od 24 uczniów. To, co wydarzyło się później, zmieniło szkołę na zawsze

100-lecie ZS CKR w Starym Brześciu zgromadziło w sobotę, 26 września, absolwentów, nauczycieli, uczniów i zaproszonych gości. Rolniczówka w Starym Brześciu zaczynała w 1926 roku od zaledwie 24 uczniów, a przez jej mury przeszło już ponad 4000 absolwentów. Jubileusz połączony z XII Zjazdem Absolwentów stał się okazją do wspomnień, spotkań po latach i uhonorowania osób związanych ze szkołą. Nie zabrakło też rozmów o przyszłości placówki, nowych inwestycjach i rolnictwie, które przez sto lat zmieniło się nie do poznania. Wieczorem obchody 100-lecia Rolniczówki zakończy Bal Absolwentów w Starym Brześciu. Wkrótce pełna galeria zdjęć.

Kiedy w 1926 roku w Starym Brześciu odbywały się pierwsze zajęcia, w szkolnych ławkach zasiadło zaledwie 24 uczniów. Sto lat później Rolniczówka świętowała jubileusz z dorobkiem ponad 4000 absolwentów. W sobotę, 26 września, do ZS CKR w Starym Brześciu wrócili dawni uczniowie i wychowankowie, a szkolna historia spotkała się ze współczesnością. Były wspomnienia, podziękowania, wyróżnienia i rozmowy o przyszłości. Wieczorem uczestników czeka jeszcze Bal Absolwentów.

Są jubileusze, przy których liczby mówią więcej niż najbardziej podniosłe słowa. W przypadku 100-lecia ZS CKR w Starym Brześciu szczególnie działały dwie: 24 i ponad 4000. Tylu uczniów rozpoczynało tutaj naukę w 1926 roku i tylu absolwentów opuściło szkolne mury w ciągu kolejnych stu lat.

Reklama

Pomiędzy tymi liczbami zmieściła się historia kilku pokoleń. Była II wojna światowa i przerwa w działalności szkoły, pierwszy powojenny nabór, otwarcie placówki dla dziewcząt, kolejne zmiany organizacyjne i rozbudowa zaplecza. Z czasem pojawiły się internat, sala gimnastyczna, nowe kierunki i technologie, o których pierwsi uczniowie nie mogli nawet myśleć.

Zmieniała się również polska wieś. Rolnictwo oparte przede wszystkim na pracy fizycznej stopniowo ustępowało mechanizacji, a później coraz bardziej zaawansowanym rozwiązaniom. Dziś do gospodarstw weszły automatyka, dane i systemy nawigacji satelitarnej. Rolniczówka w Starym Brześciu przez całe stulecie musiała za tymi zmianami nadążać.

Reklama

Początek był wcześniej niż pierwszy szkolny dzwonek

Żeby znaleźć początek tej historii, trzeba cofnąć się do pierwszych lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Kraj potrzebował ludzi przygotowanych do pracy i odbudowy, a polska wieś – dostępu do wiedzy oraz nowocześniejszych metod gospodarowania.

Wtedy w historii szkoły pojawiła się Jadwiga Dziubińska, nauczycielka, działaczka społeczna i pionierka kształcenia rolniczego. W 1919 roku z jej inicjatywy podjęto decyzję o utworzeniu szkoły średniej dla chłopców na terenie powiatu włocławskiego. Od decyzji do rozpoczęcia nauki była jednak jeszcze długa droga.

Reklama

W 1922 roku rozpoczęły się przygotowania do budowy placówki w Starym Brześciu. Wytyczono teren pod szkołę, poświęcono kamień węgielny, a następnie ruszyła budowa głównego gmachu oraz budynków gospodarczych.

Założenie było konkretne. Młody człowiek miał zdobyć tutaj wiedzę potrzebną do prowadzenia gospodarstwa i nauczyć się wykorzystywać ją w praktyce. Patrząc z perspektywy stu lat, narzędzia zmieniły się całkowicie, ale sam pomysł pozostał aktualny.

W 1926 roku było ich zaledwie 24

Pierwsze zajęcia odbyły się w 1926 roku. W szkolnych ławkach zasiadło wtedy 24 uczniów i właśnie od tej niewielkiej grupy zaczęła się właściwa historia nauczania w Starym Brześciu.

Reklama

Początki nie były łatwe. Jednym z wyzwań było przekonanie rodzin rolniczych, że edukacja dzieci może być inwestycją w przyszłość gospodarstwa. Szkoła nie zamykała się więc wyłącznie w swoich murach. Organizowano kursy, spotkania i pogadanki, a wiedza rolnicza trafiała także do mieszkańców okolicznych miejscowości.

Od początku ważne było połączenie teorii z praktyką. Uczniowie poznawali metody uprawy i hodowli oraz zdobywali umiejętności, które mogli później wykorzystać we własnych gospodarstwach. Placówka stopniowo budowała swoją pozycję, ale jej rozwój został przerwany przez wojnę.

Reklama

Wojna przerwała naukę. Szkoła wróciła w 1945 roku

Podczas II wojny światowej działalność szkoły została przerwana, a jej budynki zajęli Niemcy. Nauczanie w dotychczasowej formie nie mogło być kontynuowane.

Do Starego Brześcia uczniowie wrócili po zakończeniu wojny. W 1945 roku przeprowadzono pierwszy powojenny nabór, rozpoczynając kolejny rozdział w historii placówki. Polska podnosiła się ze zniszczeń, zmieniała się rzeczywistość społeczna i gospodarcza, a wraz z nią edukacja.

Trzy lata później nastąpiła jedna z ważniejszych zmian organizacyjnych. W 1948 roku szkoła stała się koedukacyjna i zaczęła przyjmować również dziewczęta. Rozpoczęto także kształcenie na poziomie pełnej szkoły średniej, zakończonej egzaminem maturalnym.

Reklama

Kolejne dekady przyniosły rozwój placówki. Szczególnie w latach 60. i 70. rosło zainteresowanie edukacją rolniczą, zwiększała się społeczność szkolna, a wraz z nią potrzeba rozbudowy zaplecza.

Internat dla 200 uczniów i kolejne inwestycje

W 1977 roku utworzono Zespół Szkół Rolniczych. Rosnąca liczba młodzieży oznaczała nowe potrzeby, zwłaszcza że część uczniów przyjeżdżała do Starego Brześcia z dalszych miejscowości.

Powstał internat dla 200 uczniów. Kilka lat później szkolna infrastruktura ponownie się powiększyła. W 1982 roku oddano do użytku boisko oraz salę gimnastyczną.

Reklama

Te inwestycje dobrze pokazywały skalę zmian. Placówka, która rozpoczynała działalność z 24 uczniami, stawała się rozbudowanym ośrodkiem kształcenia rolniczego. Dwa lata później nastąpił moment szczególny dla jej tożsamości.

W 1984 roku szkoła otrzymała imię Jadwigi Dziubińskiej

9 czerwca 1984 roku placówce nadano imię Jadwigi Dziubińskiej. W ten sposób oficjalnie uhonorowano osobę, której inicjatywa kilkadziesiąt lat wcześniej zapoczątkowała drogę prowadzącą do powstania szkoły.

W jubileuszowych materiałach przypomniano również przesłanie patronki: „Oświecać umysły, dać szeroki światopogląd, rozbudzać poczucie piękna, prawdy, sprawiedliwości”.

Reklama

Od czasów Jadwigi Dziubińskiej zmieniło się właściwie wszystko, co otaczało ucznia szkoły rolniczej. Inne stały się maszyny, sposoby gospodarowania i technologie. Zmieniła się wieś, a rolnictwo stało się dziedziną, w której coraz większe znaczenie zyskały mechanika, elektronika i cyfryzacja.

Podczas sobotniego jubileuszu dyrektor zwrócił jednak uwagę na coś, co mimo upływu stu lat miało pozostać niezmienne.

– Na przestrzeni tych stu lat starobrzeska szkoła zmieniała swoje oblicze, strukturę, pokolenia wychowanków, kadrę kierowniczą i nauczycielską. W istocie jednak pozostała taka sama – mówił.

Reklama

Jak podkreślał, szkoła pozostała ważną częścią lokalnej rzeczywistości i miejscem szczególnej relacji mistrz–uczeń oraz pedagog–wychowanek.

Ponad 4000 absolwentów. W sobotę część z nich znów przekroczyła próg szkoły

100-lecie ZS CKR w Starym Brześciu połączono z XII Zjazdem Absolwentów i Wychowanków. Dzięki temu jubileusz nie ograniczył się do oficjalnych przemówień i przypominania kolejnych dat. Do szkoły wrócili ludzie, którzy kończyli ją przed laty.

Dyrektor zwrócił się do nich bezpośrednio podczas swojego wystąpienia.

– Dziękuję absolwentom za to, że wracacie. Dzielicie się sukcesami i inspirujecie kolejne pokolenia – mówił.

Reklama

Wspomniał również o absolwentach, którzy poprowadzili jubileuszową uroczystość. Ich życiowe drogi zaprowadziły ich w różne miejsca, ale na setne urodziny szkoły ponownie pojawili się w Starym Brześciu.

– Losy naszych absolwentów prowadzą w różne zakątki świata, a jednak z radością przyjęli zaproszenie i prowadzą dzisiejszą uroczystość – podkreślał.

Podczas takiego spotkania statystyki przestały być wyłącznie liczbami. Każdy rocznik oznaczał przecież konkretnych ludzi, wspomnienia i historie, które po latach ponownie spotkały się w jednym miejscu.

13 dyrektorów, 252 nauczycieli i tysiące absolwentów

Przez sto lat placówką kierowało 13 dyrektorów, a swoją wiedzą i doświadczeniem dzieliło się tutaj 252 nauczycieli. Kolejne roczniki przygotowywali do egzaminów, zawodu i dorosłego życia.

W jubileuszowym rysie historycznym wskazano również 34 osoby związane na przestrzeni lat z administracją i obsługą szkoły. Największa liczba dotyczyła jednak tych, którzy po zakończeniu nauki ruszyli własną drogą.

Przez sto lat mury Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Starym Brześciu opuściło ponad 4000 absolwentów. Część z nich związała swoje życie z rolnictwem i własnymi gospodarstwami, inni wybrali odmienne drogi zawodowe.

Dyrektor sporo miejsca podczas jubileuszowego wystąpienia poświęcił właśnie ludziom tworzącym szkolną społeczność.

– Dziękuję nauczycielom za pasję, cierpliwość i zaangażowanie. Uczniom za energię, kreatywność i odwagę, by marzyć, a rodzicom i społeczności lokalnej za wsparcie, które pozwala nam rozwijać skrzydła – mówił.

Co dzisiaj kryje się pod nazwą „Szkoła Rolnicza”?

Wybór szkoły średniej jest ważną decyzją dla ucznia, ale często również dla całej rodziny. Dyrektor mówił podczas uroczystości o niepewności, która może towarzyszyć rodzicom zastanawiającym się nad dalszą edukacją dzieci.

– Gdy wybieracie szkołę dla swoich dzieci, na pewno macie w sercu niepewność. Jest ta niewiadoma: co kryje się za nazwą Szkoła Rolnicza w Starym Brześciu? Brzmi bardzo poważnie, ale za nią stoją dobro i serce ludzi, którzy tutaj pracują – mówił.

Współczesna Rolniczówka w Starym Brześciu znacznie różniła się od placówki sprzed kilku dekad. Dyrektor określił ją podczas uroczystości jako szkołę nowoczesną, piękną i zmodernizowaną. Mówił również o sukcesach uczniów w konkursach i olimpiadach, wynikach egzaminów maturalnych oraz dodatkowych możliwościach rozwoju.

W swoim wystąpieniu wspomniał także o Brązowej Tarczy miesięcznika „Perspektywy”.

– Jesteśmy dumni z naszych uczniów, którzy biorą udział w konkursach oraz olimpiadach i wygrywają je. Stwarzamy im dobre warunki do rozwoju – podkreślał.

Od rolnictwa i koni po agrotronikę i odnawialne źródła energii

Skalę zmian zachodzących w szkole najlepiej pokazywała jej oferta edukacyjna. Podczas wystąpienia dyrektor wymienił m.in. technika rolnika z elementami pożarnictwa, technika mechanizacji rolnictwa i agrotroniki, technika weterynarii, technika hodowcę koni, technika żywienia i usług gastronomicznych oraz technika urządzeń i systemów energetyki odnawialnej.

Placówka prowadziła również kwalifikacyjne kursy zawodowe. Była to oferta znacznie szersza niż tradycyjne wyobrażenie o szkole rolniczej.

Zmieniło się zresztą samo rolnictwo. Współczesny gospodarz coraz częściej musiał sprawnie poruszać się w świecie zaawansowanych maszyn, elektroniki i danych. Uczniowie w Starym Brześciu poznawali rozwiązania stosowane w rolnictwie precyzyjnym, w tym systemy nawigacji satelitarnej oraz cyfrowe zarządzanie gospodarstwem.

W szkole rozwijano również rolnictwo 4.0, łączące produkcję rolną z cyfryzacją, automatyką i inteligentnym zarządzaniem. Sto lat temu nowoczesnością było przekazywanie gospodarzom wiedzy o lepszych metodach uprawy. Dziś częścią tej nowoczesności stały się dane i systemy satelitarne.

Jubileuszowy rok przyniósł BCU. Następna będzie hala

Setne urodziny szkoły zbiegły się z ważną inwestycją. W kwietniu 2026 roku otwarto Branżowe Centrum Umiejętności w dziedzinie energetyki odnawialnej – energii słonecznej.

Dyrektor przypomniał o tym podczas swojego wystąpienia. Jednocześnie zapowiedział następne przedsięwzięcie, które szkoła zamierza rozpocząć jeszcze w jubileuszowym roku.

– Tak się złożyło, że na 100-lecie Szkoły Rolniczej w Starym Brześciu otworzyliśmy Branżowe Centrum Umiejętności w dziedzinie energetyki odnawialnej – energii słonecznej. Również w tym roku rozpoczniemy budowę nowej hali sportowej. Sto lat zobowiązuje i my o tym wiemy – mówił.

Historia zatoczyła tutaj ciekawe koło. W 1922 roku przygotowywano teren pod przyszłą szkołę i rozpoczynano budowę pierwszych obiektów. Ponad sto lat później placówka nadal inwestowała i planowała kolejne przedsięwzięcia.

Sukcesy uczniów wykraczały daleko poza Stary Brześć

W jubileuszowym rysie historycznym sporo miejsca poświęcono także osiągnięciom młodzieży. Uczniowie uczestniczyli w konkursach, olimpiadach i zawodach o zasięgu ogólnopolskim, zdobywając miejsca na podium.

Wśród wymienionych wydarzeń znalazł się Ogólnopolski Konkurs „Agro-Student”, którego szkoła była również współorganizatorem. Młodzież brała udział także w Turnieju Rolnictwa Cyfrowego, Mistrzostwach Szkół Rolniczych oraz Ogólnopolskich Mistrzostwach Mechaników.

To właśnie w takich wydarzeniach najlepiej spotykały się dwa światy Rolniczówki. Z jednej strony była stuletnia tradycja edukacji rolniczej, z drugiej – technologia, cyfryzacja i nowoczesna mechanika.

Goście o szkole, rolnictwie i kolejnych latach

Jubileusz zgromadził także parlamentarzystów oraz przedstawicieli lokalnych samorządów. W wystąpieniach wracały historia szkoły, znaczenie kształcenia rolniczego i zmiany technologiczne zachodzące w gospodarstwach.

Poseł Piotr Kowal zwracał uwagę na zapotrzebowanie regionu na dobrze przygotowanych specjalistów. Wskazywał, że wraz z rozwojem technologii zmieniały się także wymagania stawiane osobom pracującym w rolnictwie.

– Region kujawsko-pomorski potrzebuje osób wysoko wykwalifikowanych i dobrze przygotowanych do pracy w sektorze rolniczym. Rolnictwo bardzo się zmienia, dlatego potrzebujemy ludzi, którzy będą potrafili obsługiwać coraz bardziej skomplikowane urządzenia. To podkreśla sens istnienia i dalszego rozwoju tej szkoły – mówił Piotr Kowal.

Dziękował również ludziom, którzy przez lata kształcili młodzież z Brześcia Kujawskiego i regionu włocławskiego. Zwracał uwagę na absolwentów i zachęcał ich, by pozostawali dobrymi ambasadorami swojej szkoły.

– Dziękuję wszystkim, którzy przez lata kształcili kolejne pokolenia młodych ludzi. Absolwenci tej szkoły stanowią dziś ważną część naszego rolnictwa – podkreślał.

Do początków szkoły i postaci jej patronki nawiązała poseł Joanna Borowiak. Mówiła o idei edukacji młodzieży z terenów wiejskich, która legła u podstaw powstania placówki.

– Wszystko zaczęło się od idei opartej na odpowiedzialności za odradzającą się Polskę. Dziś wspominaliśmy wszystkich, którzy tworzyli tę szkołę. Dziękuję za lata kształtowania młodych ludzi oraz za realizację misji edukacyjnej i wychowawczej – mówiła Joanna Borowiak.

Życzyła szkole dalszego rozwoju, kolejnych sukcesów uczniów i nowych pomysłów. Do życzeń dołączyła list gratulacyjny oraz złoty medal przekazany z okazji stulecia tradycji szkoły.

O roli placówki w regionie mówiła również poseł Anna Gembicka. W jej wystąpieniu pojawił się zarówno wątek edukacji rolniczej, jak i znaczenia szkoły dla lokalnej społeczności.

– Ta szkoła jest bardzo ważna dla naszego regionu. Z jednej strony tworzy i wzmacnia lokalną społeczność, dba o historię i tożsamość, a z drugiej przygotowuje kolejne pokolenia osób związanych z rolnictwem. To niezwykle istotne, bo Kujawy rolnictwem stoją – mówiła Anna Gembicka.

Wspomniała również o inwestycji w Branżowe Centrum Umiejętności i rozwoju szkoły w ostatnich latach. Jak zaznaczyła, podczas jubileuszu rozmawiała z absolwentami, którzy chętnie wracali do Starego Brześcia.

– Absolwenci mówili, że zawsze chętnie tutaj wracają. Myślę, że to najlepsze świadectwo tego, że szkoła spełnia swoje zadanie – podkreślała.

Do historii placówki i jej związku z samorządem powiatowym nawiązał starosta włocławski Roman Gołębiewski. Przypomniał decyzję sprzed około 20 lat o przekazaniu prowadzenia szkoły Ministerstwu Rolnictwa.

– To była trudna, ale odpowiedzialna decyzja. Dzisiejszy rozwój szkoły i prowadzone inwestycje pokazują, że była słuszna – mówił Roman Gołębiewski.

Starosta podkreślał, że powiat nadal pozostawał związany ze szkołą i wspierał jej uczniów. Jako przykład wskazał finansowanie bezpłatnego transportu dla młodzieży.

– Cieszymy się z rozwoju tej szkoły, bo cały czas jesteśmy z nią związani. Niech inwestycje trwają, a szkoła dalej się rozwija. Rolnictwo pozostanie jednym z najważniejszych elementów powiatu włocławskiego – zaznaczył.

Honorowy Obywatel Gminy Brześć Kujawski. Szczególny moment jubileuszu

Sobotnia uroczystość stała się również okazją do uhonorowania osoby związanej z lokalną społecznością i historią szkoły. Podczas jubileuszu przedstawiono decyzję Rady Miejskiej w Brześciu Kujawskim o nadaniu Zdzisławowi Sikorze tytułu Honorowego Obywatela Gminy Brześć Kujawski.

Przypomniano, że 28 sierpnia 2026 roku radni Rady Miejskiej skierowali wniosek do kapituły zajmującej się nadawaniem tytułu. Po jego pozytywnym rozpatrzeniu projekt uchwały wraz z uzasadnieniem trafił pod głosowanie.

Uchwałę nr XXVII/219/2026 Rady Miejskiej w Brześciu Kujawskim podjęto jednogłośnie 24 września 2026 roku. Podczas jubileuszu odczytano jej treść, a tytuł Honorowego Obywatela Gminy Brześć Kujawski został wręczony Zdzisławowi Sikorze.

W tej części uroczystości uczestniczyli Damian Adamski, przewodniczący Rady Miejskiej w Brześciu Kujawskim, oraz Karolina Filipiak, naczelnik Wydziału Zarządzania i Administracji Urzędu Miejskiego w Brześciu Kujawskim.

– To piękny jubileusz i jednocześnie okazja do wspomnienia wszystkich pokoleń, które przez minione sto lat tworzyły historię tej placówki – mówił Damian Adamski.

Uhonorowanie Zdzisława Sikory wpisało się w charakter całego jubileuszu. Tego dnia wielokrotnie wracano do ludzi, którzy przez dziesięciolecia tworzyli szkołę, pracowali w niej i byli częścią lokalnej społeczności.

45. rok pracy w jednej szkole. „Młodzież uwielbiam”

Sto lat historii placówki tworzą również osoby, dla których Rolniczówka w Starym Brześciu stała się ważną częścią życia. Jedną z nich jest Irena Szarecka-Zawidzka – absolwentka szkoły i nadal aktywna nauczycielka, która rozpoczęła właśnie 45. rok pracy.

W jej przypadku historia szkoły nie była czymś znanym wyłącznie z kronik i starych fotografii. Sama obserwowała jej przemiany przez ponad cztery dekady, najpierw jako uczennica i absolwentka, później jako nauczycielka kolejnych pokoleń młodzieży.

– Historia tej szkoły, którą sama przeżywam, to już ponad 40 lat. W tym roku zaczynam 45. rok pracy i cały czas jestem aktywnym nauczycielem. Największa jest chyba miłość do młodzieży, bo to dzięki niej możemy tutaj pracować, być aktywni i prowadzić młodych ludzi w dorosłe życie – mówiła Irena Szarecka-Zawidzka.

Po tylu latach pracy nadal pozostawała aktywna zawodowo. Jak przyznała, dużą rolę odgrywał w tym codzienny kontakt z uczniami.

– Młodzież uwielbiam i bardzo dobrze mi się z nią współpracuje. Myślę, że właśnie ten kontakt z młodymi ludźmi przedłuża moją obecność jako aktywnego nauczyciela – podkreślała.

Przez ponad cztery dekady mogła z bliska obserwować, jak zmieniała się Rolniczówka. Przybywały obiekty, kolejne były odnawiane i modernizowane. Zmieniała się także młodzież, bo zupełnie inny stał się świat poza szkolnymi murami.

– Szkoła bardzo się zmieniła. Przybyło wiele nowych i odnowionych obiektów. Zmieniła się też młodzież, bo zmieniło się życie, środowisko i świat, w którym młodzi ludzie dorastają – mówiła.

Jej historia dobrze pokazywała, że za jubileuszowymi liczbami stali nie tylko kolejni absolwenci. Byli również ludzie, którzy związali ze Starym Brześciem większą część swojego zawodowego życia.

Najstarszy absolwent ukończył szkołę 66 lat temu

Szczególne miejsce podczas sobotniej uroczystości przypadło również Ryszardowi Frankowskiemu, najstarszemu absolwentowi szkoły, który ukończył ją w 1960 roku. Od jego ostatniego roku nauki do tegorocznego jubileuszu minęło 66 lat.

Podczas obchodów uhonorowano także emerytowanych nauczycieli. Uczestnicy uczcili chwilą ciszy pamięć zmarłych nauczycieli, pracowników oraz absolwentów szkoły.

Ten moment przypomniał o drugiej stronie tak dużego jubileuszu. Nie wszystkich, którzy tworzyli stuletnią historię placówki, można było w sobotę ponownie powitać w Starym Brześciu. Pozostały po nich fotografie, dokumenty, wspomnienia i pamięć kolejnych pokoleń.

Jubileusz rozpoczął się w Brześciu Kujawskim

Obchody 100-lecia ZS CKR w Starym Brześciu rozpoczęły się w sobotę, 26 września o godz. 10, od mszy świętej w Kościele Parafialnym pw. św. Stanisława Biskupa w Brześciu Kujawskim. Później uczestnicy przenieśli się do szkoły w Starym Brześciu.

Oficjalną część poprzedził przygotowany przez uczniów rys historyczny placówki. Następnie odbył się ceremoniał szkolny, wprowadzono sztandar i odśpiewano hymn państwowy. Było również oficjalne powitanie gości, wystąpienie dyrektora oraz przemówienia zaproszonych osób.

Dyrektor podczas swojego wystąpienia dziękował przedstawicielom instytucji wspierających placówkę, w tym Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Departamentu Oświaty Rolniczej.

– Nie byłoby nas tutaj, w tym miejscu, bez tego wsparcia. Dziękuję bardzo serdecznie – mówił.

Tablica od absolwentów i zegar na kolejne lata

Jednym z symbolicznych momentów uroczystości było odsłonięcie tablicy upamiętniającej 100-lecie szkoły, ufundowanej przez absolwentów. Po stu latach w Starym Brześciu pojawiła się więc kolejna trwała pamiątka związana z historią placówki.

Podczas uroczystości uruchomiono również jubileuszowy zegar. Do tego symbolicznego momentu zaproszono przedstawicieli dyrekcji, absolwentów, rodziców, nauczycieli oraz uczniów.

Oba symbole dobrze ze sobą współgrały. Tablica przypominała o pierwszych stu latach, które szkoła miała już za sobą. Zegar zaczął natomiast odmierzać czas kolejnego rozdziału.

Oficjalna część dobiegła końca. O godz. 19 rozpocznie się Bal Absolwentów

Po południu przyszedł czas na mniej formalną część XII Zjazdu Absolwentów i Wychowanków. Od godz. 14 uczestnicy spotykali się w szkolnych murach, mogli zjeść wspólny obiad, zwiedzić placówkę oraz porozmawiać w swoich grupach i z nauczycielami.

Dla części dawnych uczniów był to powrót po wielu latach. Szkoła, którą zapamiętali, zdążyła się mocno zmienić. Pojawiły się nowe obiekty, technologie i kierunki kształcenia, ale szkolne korytarze nadal potrafiły uruchomić stare wspomnienia.

Na tym jubileuszowa sobota się jednak nie skończy. O godz. 19 rozpocznie się Bal Absolwentów, który będzie wieczornym finałem obchodów 100-lecia i XII Zjazdu Absolwentów i Wychowanków.

Uczestnicy przeniosą się do restauracji Tawerna w Starym Brześciu, gdzie podczas balu zagra zespół ProRemix. Po oficjalnych przemówieniach, ceremoniale i wspomnieniach przyjdzie więc czas na zdecydowanie mniej formalne spotkanie.

Sto lat można zamknąć w datach. Tylko wtedy zgubi się najważniejsze

1919 – inicjatywa Jadwigi Dziubińskiej. 1922 – przygotowania do budowy. 1926 – pierwsze zajęcia i 24 uczniów. 1945 – pierwszy powojenny nabór. 1948 – szkoła stała się koedukacyjna. 1977 – powstał Zespół Szkół Rolniczych. 1982 – oddano boisko i salę gimnastyczną. 1984 – placówka otrzymała imię Jadwigi Dziubińskiej. 2026 – stulecie.

Tak można byłoby opowiedzieć tę historię w kilkunastu sekundach. Tylko że wtedy zniknęłoby to, co w niej najważniejsze.

Pomiędzy tymi datami było ponad 4000 absolwentów, 252 nauczycieli i 13 dyrektorów. Byli ludzie, którzy uczyli się tutaj rolnictwa bez komputerów, oraz młodzież, która dziś poznaje cyfrowe zarządzanie gospodarstwem i rozwiązania wykorzystujące nawigację satelitarną.

Byli nauczyciele, którzy spędzili w Starym Brześciu znaczną część zawodowego życia. Byli absolwenci, którzy w sobotę wrócili po kilkudziesięciu latach, i obecni uczniowie, którzy dopiero zaczęli budować własne wspomnienia związane z Rolniczówką.

Dyrektor pod koniec swojego wystąpienia wrócił właśnie do tej ciągłości.

– Na przestrzeni tych stu lat starobrzeska szkoła zmieniała swoje oblicze, strukturę, pokolenia wychowanków, kadrę kierowniczą i nauczycielską. W istocie jednak pozostała taka sama. Jest nie tylko ważną, nieodzowną częścią lokalnej rzeczywistości, ale jest też miejscem niezmiennej relacji mistrz–uczeń, pedagog–wychowanek – mówił.

Na zakończenie padło zdanie, które dobrze zamknęło oficjalną część jubileuszu, ale nie postawiło kropki na historii szkoły.

– Jestem przekonany, że nasze 100-letnie trwanie ma sens i pozostaje wciąż niekończącą się historią.

Pierwsze sto lat Rolniczówki w Starym Brześciu przeszło do historii. Wieczorem absolwenci będą jeszcze świętować, a jubileuszowy zegar już odmierza drugie stulecie.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/09/2026 15:24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości